15 lat od pierwszego gola Cristiano

7 października 2002 roku, z numerem 28 na plecach, Cristiano Ronaldo zadebiutował w barwach Sportingu. Spełnione marzenie młodego zawodnika, który mając 17 lat, 8 miesięcy i 2 dni, po raz pierwszy zasmakował seniorskiej piłki. Naprzeciw niego drużyna Moreirense, na trybunach jego matka, która ze zdenerwowaniem obserwowała syna, który wchodzi w wielki świat.

„Monumentalny, mistrzowski, niesamowity… Wszystkie przymiotniki są bezużyteczne do zilustrowania wielkiego gola zdobytego przez tego młodego piłkarza Sportingu”, krzyczeli komentatorzy SportTV opisując 15 lat temu pierwszą bramkę Cristiano Ronaldo. Potrzebował 34 minut, aby zdobyć swojego pierwszego gola.

Ta noc była wyjątkowa, zakończyła się zwycięstwem 3:0 oraz dubletem Cristiano. Portugalczyk wraz ze swoją matką zrobili to czego nigdy nie robili, ponieważ nie mogli sobie na to pozwolić… Udali się na kolację do małej restauracji obok stadionu: Magriço.

Po tym spotkaniu jego dorobek strzelecki stawał się coraz większy. Być może nawet większy niż mógł sobie to wyobrazić mimo, że jako dziecko powiedział, że jego celem jest zostać najlepszym graczem wszech czasów.

Dzisiaj jego dorobek strzelecki to 613 bramek zdobytych ze Sportingiem, Manchesterem United, Realem Madryt i portugalską reprezentacją. Spektakularne liczby potwierdzają, że jest jednym z najlepszych piłkarzy w historii (jeśli nie najlepszym). A to wszystko w ciągu 15 lat, ze spektakularnym obrotem spraw w ciągu ostatnich 8 lat, ponieważ to właśnie w Realu Madryt odkrył, że jest prawdziwym sępem pola karnego.

W drużynie Królewskich strzelił 411 bramek i stał się najwybitniejszym reżyserem historii tego klubu. Cristiano nie ma limitu, jego kontrakt trwający do 2021 sprawia, że możemy być pewni, że te liczby niedługo będą już nieaktualne.