Gdzie zniknął Kovacic?

al

Mateo Kovacic w tajemniczy sposób zniknął ze sceny. Chorwat, który na początku sezonu, był u Beniteza dwunastym zawodnikiem, od czasu wyleczenia kontuzji zagrał… 9 minut. Pomocnik doznał urazu mięśnia 21 października, na treningu przed meczem z PSG. Wypadł z gry na 3 mecze. Później trener wpuszczał go na boisko tylko na końcówki spotkań.

Sytuacja jest o tyle dziwna, że przed kontuzją Kovacic grał stosunkowo często. Rozegrał 436 minut. Zadebiutował w inaugurującym ligę spotkaniu ze Sportingiem Gijon, a kilka tygodni później po raz pierwszy pojawił się w wyjściowym składzie na San Mamés, gdzie grał przez 88 minut. Później jeszcze dwa razy znalazł się pierwszej XI: z Malmö (73 minuty) oraz z Levante (75 minut). Dzisiejszy mecz z Szachtarem może być dla Chorwata świetną okazją, aby wrócić do łask trenera. Mimo młodego wieku udowodnił, że ma klasę i potencjał, aby walczyć o miejsce w składzie Realu Madryt. Dwukrotnie był nawet bliski zdobycia bramki. To były jednak inne czasy dla zawodnika, który chce wrócić do walki o miejsce w planach trenera.