Benítez nie ma szacunku piłkarzy

al

Numer 10, takim ironicznym przydomkiem szatnia Realu Madryt obdarzyła swojego trenera. Chodzi o to, że nigdy nie był on dobrym piłkarzem, a teraz udziela lekcji takim zawodnikom jak Ronaldo, Modric czy reszta. Oni nie rozumieją jego wskazówek, poza tym Benítez próbuje poprawiać rzeczy, które nie mają nic wspólnego z taktyką, wydaje polecenia, które do niczego nie prowadzą.

Jeszcze niedawno piłkarze pracowali z Anelocttim, który był jednym z liderów Milanu w latach osiemdziesiątych, więc ciężko im przestawić się na pracę z Benítezem. Mourinho też nigdy nie był wybitnym piłkarzem, a mimo to cieszył się wsparciem swoich podopiecznych.

marca.com