Codina: Wrócę do mojego domu po dziewięciu latach

Embed from Getty Images

Jordi Codina powraca do Santiago Bernabéu. Były bramkarz Real Madryt spędził dziewięć lat w klubie, a dwa jako członek pierwszego składu zespołu, prowadzonego w tym czasie przez Juande Ramosa oraz Bernda Schustera. Rywalizował wówczas o miejsce w składzie z Ikerem Casillasem oraz Jerzym Dudkiem. Katalończyk po odejściu z Madrytu, w sezonie 2008/09, próbował szczęścia w różnych drużynach ligi hiszpańskiej. W Getafe spędził większość swojej po madryckiej kariery, spędził tam sześć lat. Obecnie w wieku 35 lat, Jordi cieszy się ostatnimi chwilami swojej kariery, broniąc bramki Fuenlabrady, z którą czekają go wielkie chwile, mecz z Realem Madryt w ramach Copa del Rey z Realem Madryt. Z tej właśnie okazji, Jordi Condina udzielił wywiadu dla portalu bernabeudigital.com.

Jordi, poszedłeś do Fuenlabrady… i zagrasz z Realem Madryt! Co to oznacza dla Twojej drużyny, miasta, a zwłaszcza dla Ciebie?

„To bardzo ważna chwila dla klubu i dla miasta. Fuenlabrada dzięki temu jest teraz znana na całym świecie. Dla mnie to będzie coś wyjątkowego, ponieważ wrócę do mojego domu po 9 latach.”

Czy wierzysz w „Fuenlabradazo”?

„Bądź realistą, to normalne, że oni nas wyeliminują. Ale to dwa mecze, trzeba się cieszyć z gry i poczekać na to co się wydarzy.”

Jak można spróbować pokonać Real Madryt?

„Mamy bardzo pokorny zespół, a to na pewno bardzo ważna cecha w takich meczach. Te spotkania będą bardzo trudne, ale postaramy się zrobić wszystko, co w naszej mocy, by spróbować nawiązać walkę.”

Przez dwa sezony byłeś w pierwszej drużynie Realu Madryt, więc doskonale zdajesz sobie sprawę, jakie cechy należy posiadać by zostać bramkarzem najlepszego zespołu na świecie.

„Każdy bramkarz ma pewne zalety i trzeba starać się wykorzystać je do maksimum, aby uzyskiwać jak najlepsze wyniki.”

Pozostałeś w cieniu Casillasa, a także Dudka. Jak trzeci bramkarz ma pogodzić się z taką sytuacją?

„Gdy dzielisz szatnię z dwoma wielkimi bramkarzami takimi jak Iker i Jerzy, najważniejszą rzeczą jest, aby ciężko pracować i uczyć się od nich. Nasze kontakty i współpraca były bardzo dobre. Zresztą nadal utrzymujemy dobre stosunki.”

Keylor dwa razy wygrał Ligę Mistrzów i raz ligę hiszpańską. Ma wybitne osiągnięcia, ale mimo to wciąż plotkuje się o jego przyszłości. Uważasz, że w tej sytuacji chodzi o klub, fanów czy media?

„Zarówno Keylor jak i Kiko to dwaj wielcy bramkarze, którzy mogą grać w Realu Madryt. Do tej pory robią to świetnie. Wydajność zespołu zależy od wydajności bramkarza.”

Keylor ma już 30 lat. Nadszedł czas na wskazanie nazwisk? Donnarumma podoba się Madridistas. De Gea jest ulubieńcem Florentino. Kepa pojawia się jako narodowy, hiszpański talent, jest także Courtois. Jakie nazwisko, Twoim zdaniem, będzie przyszłością Realu Madryt?

„W tej chwili bramkarzami Realu Madryt są Keylor, Kiko i Luca. Jeśli klub zdecyduje się na zmianę, to już ich ludzie będą odpowiedzialni za wybór. Dla mnie, z tymi trzema zawodnikami, bramka jest bardzo dobrze strzeżona.”