Czy wiesz że…? #1 Sevilla



Do pierwszego spotkania Realu Madryt w nowym roku kalendarzowym dzieli nas już bardzo niewiele czasu. Dlatego też warto podać kilka ciekawostek odnośnie noworocznych meczów i spotkań z Sevillą.

  • W XXI wieku Królewscy z reguły nie mylą się w spotkaniach przypadających na pierwsze dni stycznia. Na szesnaście takich spotkań wygrali aż jedenaście, zremisowali trzy razy i zaledwie dwa razy odnieśli porażkę.
  • W starciach przeciwko trzynastu różnym przeciwnikom strzelili 31 goli. W tym czasie bramkarze Los Blancos skapitulowali siedemnaście razy.
  • Real Madryt grając swój pierwszy mecz w roku zazwyczaj trafia do bramki przeciwnika. Ta sztuka nie udała się drużynie ze stolicy Hizpanii zaledwie dwa razy.
  • Piłkarze Królewskich w swoim pierwszym meczu w roku najczęściej trzykrotnie pokonywali bramkarza rywali. Udało im się to pięciokrotnie.
  • Najwięcej goli padło w meczu z Realem Sociedad w 2013 roku. Wynik 4-3 był zasługą przede wszystkim dwóch piłkarzy. Dla Królewskich dwie bramki zdobył Cristiano Ronaldo. Jeszcze bardziej popisał się Xabi Prieto z Realu Sociedad. Skompletował on wtedy swojego pierwszego i jak na razie ostatniego hat-tricka.
  • Teraz Real Madryt o swoje pierwsze tegoroczne zwycięstwo będzie walczyć z Sevillą. Ostatnio te dwie drużyny były swoimi pierwszymi rywalami po Nowym Roku w 2003 roku. Królewscy wygrali wtedy u siebie bardzo pewnie, bo aż 3-0.
  • Piłkarze Los Blancos rozpoczną ten rok ze sporą presją, którą sami sobie narzucili. Poprzedni rok był pod wieloma względami jednym z najlepszych od lat. Pod innymi był po prostu najlepszy. Z pewnością najokazalej wygląda ilość nieprzegranych meczów z rzędu. 37 takich spotkań jest rekordem klubu.
  • Ogólnie podopieczni Zidane’a w 2016 raczej wracali z tarczą. Nie udało im się chociażby zremisować w zaledwie 7% wszystkich ubiegłorocznych meczów. Wygrali za to aż 80% wszystkich spotkań.
  • Na tak duży procent wygranych spotkań wpływ miała na pewno seria szesnastu ligowych spotkań bez straty chociażby punktu.
  • Dla kilku piłkarzy Realu Sevilla jest jedną z ulubionych „ofiar”. Tyczy się to przede wszystkim Ronaldo. Chyba nie jest trudno zgadnąć, że to on wśród zawodników Królewskich strzelił najwięcej bramek zespołowi z Andaluzji. Zrobił to aż 22 razy. Portugalczyk żadnej innej drużynie nie strzelił aż tyle bramek. Dokonał tego grając przeciwko Sevilli piętnaście razy. Tak więc średnio zdobywa przeciwko niej 1,47 gola na mecz.
  • Również dla Benzemy jest to wyjątkowy zespół. Francuz jednak nie tyle strzela przeciwko niej na zawołanie co asystuje. W piętnastu grach z Sevillą notował ostatnie podanie aż dziewięciokrotnie.
  • Klub z Andaluzji lubi też karcić jej wychowanek, Sergio Ramos. Obrońca strzelił swojemu byłemu zespołowi już pięć bramek. W tym dwie są naprawdę godne zapamiętania. Ostatnią zdobył w Superpucharze Europy. Gdy nadeszła jego minuta zdobył jedną ze swoich ważnych bramek. Jego święta głowa zapewniła Realowi dogrywkę, w której zwycięskiego gola strzelił Carvajal. Druga jest już mniej ważna, ale zdecydowanie efektowniejsza. W listopadzie 2015 roku pokonał bramkarza Sevilli strzałem przewrotką po wrzutce Isco z rzutu rożnego. Przypłacił to jednak kontuzją barku.
  • Co ciekawe Hiszpan zdobył tez bramkę przeciwko Realowi gdy grał jeszcze w swoim macierzystym klubie. W maju 2005 roku Sergio Ramos pokonał Ikera Casillasa strzałem z dystansu.