Dlaczego Asensio trafił właśnie do Realu Madryt?

Embed from Getty Images

Kilka miesięcy przed ogłoszeniem, że Marco Asensio zostanie nowym piłkarzem Realu Madryt, Hiszpanowi bliżej niż do drużyny Królewskich było do FC Barcelony. W grę wchodził także Athletic Bilbao. Dlaczego więc Asensio ostatecznie został piłkarzem Realu Madryt?

Pół roku przed pozyskaniem młodego Hiszpana przez Real Madryt, FC Barcelona rozmawiała z agentem piłkarza oraz jego ówczesnym klubem, Mallorcą. Włodarze klubu z Katalonii zaproponowali 2,5 miliona euro w gotówce, a pozostałą część kwoty w późniejszych „ratach”. Jednak kierownictwo zespołu, w którym występował Asensio żądało całej kwoty w gotówce, zapłaconej zaraz po sfinalizowaniu umowy.

W tym samym czasie, włodarze Dumy Katalonii interesowali się także pozyskaniem Douglasa za 5,5 miliona euro. Ówczesny dyrektor sportowy FC Barcelony Zubizarreta zadecydował o pozyskaniu Brazylijczyka i jednoczesnym zerwaniu wszelkich negocjacji w sprawie Marco Asensio.

Kilka miesięcy później, José Angel Sánchez, dyrektor generalny Realu Madryt zamknął transfer Asensio do stolicy Hiszpanii. Mallorca zgodziła się na nieco niższą cenę transferu w zamian za możliwość pozostania Marco w zespole z Majorki do końca obecnego sezonu na zasadzie wypożyczenia.

 

Ojciec Marco Asensio, Gilberto, który jest fanem Athleticu Bilbao zawsze chciał by jego syn występował w tej drużynie. Mimo, że Marco urodził się na Majorce to jego ojciec ma baskijskie pochodzenie. Gilberto szybko jednak zrozumiał, że jego marzenie nigdy się nie spełni, bowiem Marco od dziecka był wielkim fanem Realu Madryt i chciał grać w tej drużynie. Jak często podkreślają ludzie, którzy znają go od dziecka: Asensio spał z pluszowym lwem ubranym w koszulkę Realu.

Natomiast matka Marco od samego początku doskonale zdawała sobie sprawę z marzenia swojego syna. Kiedyś przy pewnej okazji spotkała prezesa Królewskich, Florentino Péreza i powiedziała mu: „Niech Pan spojrzy w oczy tego dziecka, bo on pewnego dnia zostanie piłkarzem Realu Madryt.” Jak powiedziała, tak się stało. Marco Asensio jest niezwykle wdzięczny swojej matce, która zawsze wspierała go w jego pasji. W czwartek minie sześć lat od jej śmierci. To właśnie matce młody Hiszpan dedykuje każdego zdobytego gola.