Fala samokrytyki

Szatnia Realu Madryt była zawiedziona i przygnębiona po tym, jak drużyna straciła wspaniałą okazję, by zbliżyć się do prowadzącej w lidze hiszpańskiej Barcelonie. „Nie ma żadnego wytłumaczenia. Rzeczywistość jest taka jaka jest” – powiedział po spotkaniu Sergio Ramos.

Podobnie brzmiała wypowiedź Baniteza: „Trudno wytłumaczyć pierwszą połowę. Zbyt późna reakcja kosztowała nas trzy punkty.”

Pepe natomiast stwierdził, że zabrakło ducha zespołu i pomysłu: „W pierwszej części brakowało intensywności, trzeba to powiedzieć.”

Nie dziwią również reakcje Modricia i Marcelo. Chorwat narzekał: „Wypadliśmy blado, oni strzelili. Czasami jest tak, że rzeczy nie idą dobrze i gdy chcesz coś zrobić, to po prostu nie wychodzi.” Marcelo dodał tylko: „Źle weszliśmy w mecz, a później trzeba było od nowa zacząć na spokojnie. Zawiedliśmy.”