Guerrera: Otoczenie Benzemy ma na niego zły wpływ

 

To nie jest łatwy czas dla Karima Benzemy. Wiele osób jako źródło problemów uważa bliskie otoczenie zawodnika. Podobny pogląd podziela były agent napastnika Frédéric Guerra, który reprezentował Francuza, kiedy grał jeszcze w Lyonie.

Kiedy miał 16 lat nigdy nie mieszał się w jakieś poza boiskowe problemy. Wtedy był otoczony opieką klubu i rodziców. Dopiero później, kiedy jego kariera nabrała tempa i pojawiły się sukcesy zaczął lekceważyć zdanie opiekunów.

W tamtym okresie duży wpływ zaczęli na niego wywierać przyjaciele z dzieciństwa. Owszem część z nich chciała być inżynierami, ale niektóry to byli ‚źli chłopcy’. W tym środowisku jest sporo osób pozbawionych skrupułów, liczących tylko na własne korzyści. Jako agent piłkarski, często spotykałem się z takim obrotem spraw w karierach wielu chłopaków.

Benzema nie dostrzega kim tak naprawdę są ludzie z jego otoczenia. Widziałem jego ostatni wywiad, on zakłamuje rzeczywistość. On nie zdaje sobie sprawy z powagi sytuacji. Wielu młodych sportowców myśli, że może wszystko, że są bezkarni… Na przykład, jeżeli Karima zatrzymałaby policja, to pewnie jeden na dziesięciu policjantów by go ukarał, a pozostali poprosiliby go o zdjęcie i autograf. Kiedy on idzie do szpitala, jest przyjmowany jako pierwszy. Tacy ludzie nie wiedzą jak naprawdę wygląda życie.

Według Guerrery, Karim powinien bardziej skupić się na futbolu, oraz zostawić ludzi, którzy mają na niego zły wpływ. Odniósł się także do jego przyszłości w reprezentacji:

Karim nie zdaje sobie sprawy, że ma potencjał, aby wygrać Złota Piłkę. Ci, którzy naprawdę uważają się za jego przyjaciół powinni mu przypomnieć, że ma również obowiązki. Nie życzę mu źle i nie chce zapeszać, ale moim zdaniem ta sprawa bardzo mocno odbije się na jego grze w kadrze.