Isco posadzi Jamesa na ławce?


1448063088_extras_noticia_foton_7_0

Isco nie James. Taką decyzję podjął Rafa Benítez, kiedy poszedł do łóżka po dwóch tygodniach ciężkich przygotowaniach do meczu z Barceloną. Trener Realu Madryt uważa, że były zawodnik Malagi zasługuje na minuty poprzez zaufanie i swój profesjonalizm, którym wykazuje się choćby na treningach. James przebywał z reprezentacją, która rozgrywała mecze eliminacyjne pod przewodnictwem FIFY i wciąż nie jest gotowy na sto procent. Jego słowa po meczu z Chile nie zostały wysłuchane w Madrycie.

Benítez ma nie lada kłopot. Odzyskał wszystkich piłkarzy, którzy od meczu przeciwko Betisowi zmagali się z różnymi kontuzjami i tym samym jakby nie patrzeć przyprawili trenera o ból głowy, który wiąże się z nadmiarem gwiazd w zespole. Isco na krótko usiadł na ławce, lecz nie złożył broni. „22” Realu Madryt postawiła na swoim ciężko pracując. To właśnie taką postawą wkradł się w serce Rafy, który stawia go wyżej od Kolumbijczyka. James jest wielkim przegranym tej sytuacji.