Kontynuować piękną tradycje – Zapowiedź spotkania Real Madryt – ACF Fiorentina

Już dzisiaj po raz 37. w historii zostanie rozegrany mecz o Trofeo Santiago Bernabéu, mecz na cześć długoletniego prezydenta Realu Madryt, którego imię nazwisko dzierży stadion Realu Madryt.

Pierwsza edycja została rozegrana w 1979 roku, kiedy to Trofeo Santiago Bernabéu było swoistym turniejem, w którym cztery zespoły rywalizowały w dwóch półinałach, by potem rozegrać mecz o miejsce trzecie, oraz oczywiście finał.

Dzisiejszym rywalem Realu Madryt będzie Fiorentina. Włoski zespół przystąpi do pojedynku z Mistrzem Hiszpanii w nie najlepszym humorze.  Po nie najgorszym okresie przygotowawczym podopieczni Pioli zmierzyli się w pierwszej kolejce Seria A z Interem, gdzie nie mieli większych szans przegrywając 3:0.

Real Madryt jest z goła w odwrotnej sytuacji. Po niezbyt dobrych wynikach w okresie przygotowawczym, Real Madryt rozegrał cztery oficjalne spotkania, w których czterokrotnie zwyciężał nad rywalami, zdobywając tym samym Superpuchar Europy, Superpuchar Hiszpanii i dobrze inaugurując sezon LaLiga. Stosunek bramek w tychże spotkaniach? 10:2. Do zespołu powinien dołączyć Cristiano Ronaldo, którego zawieszenie nie obejmuje tego spotkania, co sprawi, że Real będzie jeszcze bardziej groźny.

Ostatnie spotkanie pomiędzy Realem Madryt, a Fiorentiną zostało rozegrane na PGE Narodowym w Warszawie, w ramach organizowanego wówczas Super Meczu. Włosi tryumfowali wówczas 2:1, po golach Mario Gomeza oraz Marcosa Alonso. Dla Realu Madryt strzelił wtedy Ronaldo. Warto również dodać, że mecz w Warszawie był pierwszym meczem Keylora Navasa w barwach Realu Madryt.

Bukmacherzy nie mają wątpliwości, a ich przypuszczenia wyglądają następująco:

Real Madryt – 1.18 zł

Remis – 6.50 zł

ACF Fiorentina – 9.50 zł.

Mecz zostanie rozegrany dzisiaj, (tj. 23. 08) o godzinie 22:45 na Estadio Santiago Bernabéu. Transmisja zostanie przeprowadzona na oficjalnej stronie Realu Madryt. Bardzo prawdopodobna jest również transmisja na żywo za sprawą Facebooka oraz YouTube’a, tak jak to miało miejsce rok temu.