Królewscy na kolanach…


Villarreal CF 1:0(1:0) Real Madryt
Soldado 8′ (asysta: Bakambu)

Real Madryt miał dziś możliwość zbliżyć się do Barcelony na zaledwie 2 punkty… Niestety nie wykorzystali jej. Już w 8 minucie meczu po stracie w środku pola Luki Modricia z akcją poszedł Soldado, który wyprowadził Villarreal na prowadzenie… Jak się później okazało była to zwycięska bramka. Piłkarze gości nie wiele zrobili by zwyciężyć w tym meczu choć od początku palił im się grunt pod nogami. Nikt z trójki BBC nie istniał w tym meczu, zresztą jak cała drużyna nie było osoby, która naprawdę by się pokazała jako motor napędowy w tym fatalnym okresie dla zespołu. Choć Real miał aż 65 % posiadania piłki to nie pokazał nic za co można by pochwalić drużynę. Na domiar złego dzisiaj swój mecz wygrało Atletico i Królewscy do Rojiblancos tracą już 5 punktów. Taka sama sytuacja jest z Barceloną. Celta oraz sam Villarreal zbliżyli się do naszego zespołu na odpowiednio 2 i 3 punkty. Cóż więcej można powiedzieć. Może faktycznie czas na jakieś radykalne zmiany zanim do końca stracimy La Ligę, a nawet Champions League.