Metody Beníteza przyczyniły się również do problemów Valencii

Rafa Benítez, jako trener Realu Madryt powraca na stadion, dla którego przez trzy sezony był idolem: Mestalla. Jak tłumaczy Marca, pomimo wszystkich sukcesów jakie osiągnął z Valencią, nie brakowało tam również kontrowersji i wewnętrznych konfliktów.

Sytuacja, jaką w Madrycie wykreował Hiszpan nie jest niczym nowym. Ponad 5 lat temu, gdy został szkoleniowcem Nietoperzy (po zwolnieniu z Teneryfy) przeżywał bardzo podobny okres do tego, jaki teraz panuje na Santiago Bernabeu.

Benítez w tracie pobytu w Walencji spełnił wiele marzeń sympatyków Los Che. Wyniósł drużynę ponad wszystkie inne i sprawił, że w 2004 roku była ona najlepszą na świecie. Co więcej wygrał La Ligę i Puchar UEFA.

Liczne sukcesy przysłoniły konflikty trenera z zawodnikami i zarządem klubu. Piłkarzom podobnie, jak aktualnie części madridistas nie podobały się metody pracy i sposób w jaki przeprowadzano treningi.

Z Valencią pomimo spięć, Benítezowi udało się jednak sporo osiągnąć. W Realu Madryt wygląda to natomiast zupełnie inaczej …