Modrić #10

Chorwat zaliczył popisowy występ w meczu z Betisem. Pomocnik grał na Villamarin blisko pola karnego rywali i był jednym z najjaśniejszych punktów swojego zespołu.

Trzy podania, trzy przebłyski geniuszu i świetna postawa w całym meczu, tak można opisać występ Modricia przeciwko Betisowi. To było prawdopodobnie najbardziej kompletne 90 minut w tym sezonie w wykonaniu Chorwata. Trzy akcje, wszystkie w drugiej połowie, kiedy Real Madryt rozpaczliwie szukał powrotu do gry. Pierwsza miała miejsce w 63. minucie, Modrić znakomitym podaniem obsłużył Danilo. Brazylijczyk chyba miał rację, że nie dogrywał tej piłki w szesnastkę. Później w 79. minucie kolejna genialna akcja, tuż przed polem karnym. Chorwat zagrał w uliczkę do Kroosa, Niemiec podał do Benzemy, ale Francuz był odrobinę spóźniony i piłka trafiła do bramkarza. Osiem minut później Luka po raz kolejny popisał się swoimi umiejętnościami, ale tym razem Jesé nie zdołał wykończyć akcji.

Modrić jest w świetnej dyspozycji, w przeciwieństwie do Jamesa, który przechodzi przez gorszy moment, więc Zidane nie bał się dać Chorwatowi więcej swobody w obszarze, gdzie może stwarzać zagrożenie pod bramką przeciwnika. Luka zaliczył 88 celnych podań, to jego drugi wynik w tym sezonie, zaledwie 6 nie dotarło do adresata, co daje 93.62 % celności. To nie jest przypadek, że swój najlepszy mecz pod względem celności, Chorwat zaliczył również pod wodzą Zidane’a. Było to spotkanie ze Sportingiem, gdzie pomocnik w pierwszej połowie zanotował 119 celnych podań w pierwszej połowie. To historyczny wynik, ale z Zizou na ławce Luka może imponować jeszcze bardziej.