Modrić: Gdy myślę o Décimie wciąż mam gęsią skórkę

Embed from Getty Images

Wspomnienia związane ze zdobyciem dziesiątego Pucharu Europy wciąż są żywe w pamięci Madridistas. Luka Modrić w rozmowie z El Mundo opowiada o pamiętnym spotkaniu w Lizbonie, swoich początkach w Realu, relacjach z Zidane’em i szczęśliwym życiu w Hiszpanii.

Transfer

„Zrobiłem bardzo wiele, żeby się tu dostać. Bardzo to doceniam”.

Wspomnienia z Lizbony

„Jeżeli tym razem wygramy to nie obetnę włosów. Na szczęście udało mi się dobrze dośrodkować z rzutu rożnego, wcześniejszy rozegraliśmy krótko i nie przyniosło to skutku. Dziś gdy oglądam obrazy z tego meczu wciąż mam gęsią skórkę. Mam nadzieję, że w tym sezonie również zajdziemy daleko, Liga Mistrzów to wyjątkowe rozgrywki”.

Relacje z Zidane’em

„Praca z nim bardzo mi odpowiada. On ma bardzo dobry kontakt z szatnią, jest przekonujący. Każdego dnia uczymy się od niego na treningach, które są bardzo intensywne, ale sporo nam to daje, dzięki temu stajemy się coraz lepsi”.

Życie w Hiszpanii

„Jak mógłbym być nieszczęśliwy w Madrycie? Od początku wszyscy traktowali mnie tutaj bardzo dobrze. Hiszpania to piękny kraj. Poznałem już Segovię i Toledo, ale szczerze mówiąc wolę wypoczywać w moim kraju, na wybrzeżu dalmackim, w pobliżu Zadaru, mojego rodzinnego miasta”.

A jak ci idzie z językiem?

„Wciąż pracuje nad czasownikami”.