Najbardziej ucierpi Casilla


Jeżeli Real Madryt zostanie wykluczony z rozgrywek Pucharu Króla, najbardziej ucierpią na tym zawodnicy rezerwowi oraz ci, którzy grają mało.

Jeżeli spojrzymy na kadrę Los Blancos to znajdziemy tam wielu zawodników, którzy mogli liczyć na swoje szanse głównie w Copa del Rey. Właśnie oni cierpliwie wyczekiwali na mecze Pucharu Króla, ponieważ swoimi dobrymi występami mogli przekonać trenera, że zasługują również na grę w Lidze i Lidze Mistrzów.


Jedno nazwisko wyróżnia się szczególnie. To Kiko Casilla. Człowiek, który jest zmiennikiem Keylora Navasa, właśnie w Pucharze otrzymywał szansę gry. Zagrał w meczu z Cadiz i pewnie byłby pierwszym wyborem trenera w tych rozgrywkach, tak długo jak Królewscy by w nich grali. W tej chwili hiszpański bramkarz nie będzie miał już zbyt wielu okazji, aby przekonać do siebie trenera.