Nie pozwolić sobie na błąd

W 20. kolejce La Liga Real Madryt zmierzy się na swoim stadionie ze Sportingiem Gijón. Ten mecz zacznie dla obu drużyn rozpocznie rundę rewanżową w Lidze. Królewscy po spotkaniu z Deportivo są na fali. Razem z przyjściem nowego trenera na Santiago Bernabeu wróciła radość z gry. W Madrycie w końcu można dostrzec nutę optymizmu i wiary, że ten sezon nie jest jeszcze stracony. Za to w Gijón nastroje są nie najlepsze. Klub znajduje się w strefie spadkowej i od czterech spotkań nie jest w stanie wygrać. Dla gości mecz w Madrycie będzie bardzo trudną przeprawą. Na półmetku Ligi na czele tabeli znajduje się Atletico (44 punkty). Tuż za nim znajduję się Barcelona (42) ze stratą dwóch oczek i zaległym spotkaniem ze Sportingiem. Real ma na swoim koncie 40 punktów. Goście (15) znajdują się na 18 miejscu. Podczas tego spotkania Królewscy będą chcieli podtrzymać swoją dobrą formę z poprzedniego meczu. Kolejny raz postarają się urządzić pokaz swojej siły. Te dwa zespoły spotykały się 19 razy.  wygrywali 11 aż jedenaście potyczek,zremisowali 4 i tyle samo przegrali. W pierwszej kolejce na El Molinón padł bezbramkowy remis. To był jeden gorszych meczy Los Blancos w tym sezonie. Zawodnicy Rafy dali wtedy koncert nieskuteczności. Mimo kreowanych sytuacji żaden z piłkarzy nie potrafił wepchnąć piłki do siatki. Sporting doskonale bronił dostępu do bramki.

W ostatnich spotkaniach formą imponuję tercet BBC. Bale zaliczył swój drugi hat-trick w sezonie i ma na swoim koncie 12 bramek. Benzema zrównał się z Cristiano w klasyfikacji strzelców. Obaj zawodnicy mają po 14 goli i gonią Suareza oraz Neymara (15). Zidane na ten mecz nie powołał Sergio Ramosa, Nacho, Czeryszewa i Lucasa Vázqueza. Ten pierwszy złapał kontuzję łydki natomiast pozostali zawodnicy nie zmieścili się w kadrze. Sporting przyjedzie do Madrytu z myślą, że jest w stanie urwać punkty Królewskim. W końcu już raz się im to udało. Jednak to był inny Real. Teraz będzie zdecydowanie trudniej. Mimo niskiego miejsca nie wolno lekceważyć gości z Gijonu. Na gwiazdę zespołu gości wyrasta Alen Halilovic. Ten młody talent jest motorem napędowym każdej akcji. Jednak najlepszym strzelcem Sportingu jest Antonio Sanabria. Ma już na swoim koncie 6 bramek. Mimo młodego wieku pokazuje niezwykłą dojrzałość w swojej grze. Abelardo podczas tego spotkania nie będzie mógł skorzystać z Bernardo Espinosa (uraz kolana), Omar Mascarell (zapis w kontrakcie) oraz Roberto Canella, Álex Barrera i Carlos Castro.

Mecz rozpocznie się o godzinie 16:00.