Noworoczne postanowienia Realu Madryt na 2018 rok

Embed from Getty Images

Nowy rok, nowa nadzieja. Real Madryt w ubiegłym roku zdobył, aż pięć trofeów w różnych rozgrywkach w tym LaLiga. Biorąc pod uwagę grę zespołu na przestrzeni ostanich miesięcy oraz pozycję w tabeli, obrona tytułu Mistrza Hiszpanii może się trochę skomplikować.  Duża różnica punktowa, dyspozycja niektórych zawodników w tym głównego napastnika oraz ślepa wiara trenera do tych graczy nie napawa optymizmem.

Być może potencjalne wzmocnienia podczas zimowego okienka mogłyby ożywić grę Królewskich oraz przynieść powiew świeżego powietrza na Santiago Bernabéu. Mogłoby też przyczynić się aby nowy rok stał się tak wspaniały, jak ubiegły dla Los Blancos. Jednak wzmocnienia to nie wszystko.

Przybycie Kepy

Zakontraktowanie młodego bramkarza Athletic znów idealnie wpisuje się z polityką transferową Real Madryt, polegającą na kontraktowaniu utalentowanych piłkarzy. Kepa Arrizabalaga jest może okazać się potrzebny bardziej niż kiedykolwiek Realowi, ma być lekarstwem na problem braku pełnej dyspozycji wśród madryckich bramkarzy.

Wymiana Benzemy

Chociaż Florentino Perez nigdy nie był entuzjastą okresu zimowych zakupów,  zarząd poinformował go, że priorytetem powinno być sprowadzenie do Madrytu nowego napastnika. Karim Benzema cały czas ma poparcie u swojego trenera, który uważa, że nowy rok to również nowy Benzema, który w końcu powróci do dawnej formy.

Galacticos z Neymarem?

Po zamknięciu najbliższego okna i otwarciu letniego  możliwe, że nadejdzie czas na mega-transfer. Podczas ostaniego okienka Real próbował podpisać kontrakt z Kylianem Mbappe. Niestety francuski gracz  wolał podpisać kontrakt z Paris Saint-Germain. Jednak jeden z jego kolegów z drużyny, Neymar, może być graczem, który powie „TAK” Realowi Madryt. Potencjalny ruch może wydawać się niezwykle trudny dla Brazylijczyka, ale nie należy wykluczać jego powrotu do Hiszpanii.

Szczęsliwa Trzynastka

Dwanaście triumfów w Lidze Mistrzów, które znajdują się w muzeum Estadio Santiago Bernabéu prezentują się niezwykle pięknie. Jednak ambicje zespołu są coraz większe, a każdy piłkarz chce  wygrać trzecie trofeum z rzędu. Tym samym pobiją dwa rekordy za jednym razem. Po pierwsze, największa liczba zwycięstw w finale Ligi Mistrzów (13), po drugie, pobić własny rekord w zdobywaniu Pucharu Ligi Mistrzów w XXI wieku (3-ci z rzędu) . Real Madryt może to wszystko osiągnąć, a potencjalna eliminacja Paris Saint-Germain będzie sygnałem ostrzegawczym dla Realu Madryt.

Połóż kres kontuzjom

Liczne kontuzje Realu Madryt w trakcie sezonu pozwoliły Zidane’owi na zaledwie trzy dni treningu z jego pełnym składem. Od Sergio Ramosa po Benzeme, sztab Los Blancos powinien opanować plagę kontuzji, aby francuski trener mógł z czego wybierać podczas wystawiania „pierwszej jedenastki”.