O krok bliżej do drugiego miejsca! Real Madryt wygrywa z Gironą

Embed from Getty Images

Mecz 29. kolejki Primera División pomiędzy Realem Madryt a Gironą FC  zakończył się wynikiem  6:3. 

Dzisiejszy mecz pomiędzy Realem Madryt a Gironą rozpoczął się w atmosferze niespodziewanej przegranej Atletico. Los Blancos doskonale wiedzieli, że to może być jedna z długo wyczekiwanych szans na zbliżenie się  do drugiego miejsca w tabeli Primera División. Patrząc na wynik można śmiało powiedzieć, że misja została wykonana i Królewscy mogą w dobrych nastrojach udać się na przerwę reprezentacyjną.

Początek pierwszej połowy zdecydowanie należał do drużyny gospodarzy. Pierwszy gol padł już albo dopiero (biorąc pod uwagę to, że zawodnicy ze stolicy Hiszpanii próbowali strzelić właściwie od pierwszych sekund) w 10 minucie, kiedy po pięknym podaniu od Toniego Kroosa piłkę do bramki wpakował Cristiano Ronaldo. W 24 minucie prowadzenie na 2:0 powiększył Lucas Vázquez, jednak główny arbiter, po złej sugestii liniowego niesłusznie nie uznał gola. Po tej sytuacji Girona, jakby zmotywowana po anulowanym trafieniu ruszyła do ataku. W 29 minucie do remisu doprowadził Cristhian Stuani, który perfekcyjnie wykończył podanie od Granella. Przed przerwą oglądać mogliśmy jeszcze przepiękny rzut wolny Marco Asensio, jednak jego mocny strzał został wybroniony przez bramkarza gości. 

Druga połowa zaczęła się podobnie do pierwszej, tyle, że bramka dla Królewskich padła jeszcze szybciej, bo w 47 minucie. Benzema posłał fenomenalne prostopadłe podanie do wchodzącego pomiędzy zawodników Girony Cristiano, a Portugalczyk pewnie skierował futbolówkę do siatki. Kolejne dobre podanie Karim zanotował w 59 minucie, kiedy ponownie podał do znajdującego się w polu karnym Ronaldo. Cris oddał piłkę Vázquezowi i ten po raz kolejny w tym roku wpisał się na listę strzelców. W 62 minucie szansę na swojego gola miał także Nacho, który wykorzystał rzut rożny wykonany przez Asensio i wygrywając pojedynek powietrzny obił aluminium. Jednak już 2 minuty później, po odbitej przez Bono piłce po raz trzeci bramkę celebrował Cristiano Ronaldo. Kiedy wydawało się, że wygrana jest już w kieszeni Girona ponownie wykorzystała swój rzut rożny. Autorem tego trafienia z 68 minuty był Cristhian Stuani, który przeskoczył Carvajala i głową wpakował piłkę do bramki Keylora Navasa. Końcówka spotkania była pełna emocji. W 86 minucie padł gol Garetha Bale’a, jednak już dwie minuty później ponownie trafiła do bramki. Oko za oko, ząb za ząb…Ostatecznie wynik zabił niesamowity dziś Cristiano, który w 91 minucie po raz czwarty trafił do bramki.

Piękny mecz Los Blancos i bardzo dobra gra Girony sprawiły, że to spotkanie było niezwykle emocjonujące i interesujące. Wygrana daje Królewskim trzy punkty, które zmniejszają różnicę do Atletico do 4 punktów. Końcówka sezonu zapowiada się więc bardzo ciekawie.

Real Madryt vs Girona FC 6:3 (1:1) – 18.03.2018

1:0 – Cristiano Ronaldo 11′

1:1 – Cristhian Stuani 29′ 

2:1 – Cristiano Ronaldo 47′ 

3:1 – Lucas Vázquez 59′ 

4:1 – Cristiano Ronaldo 64′ 

4:2 – Cristhian Stuani 67′ 

5:2 – Gareth Bale 86′ 

5:3 – Juanpe Ramirez 88′ 

6:3 – Cristiano Ronaldo 91′