Piqué jest przygotowany na gwizdy


al

Często zdarzało się, że pewni piłkarze skupiali na sobie całą uwagę w El Clásico i to niekoniecznie, dzięki swoim wyczynom na boisku. Ulubieńcy kibiców jednej z drużynów, często są nienawidzeni przez fanów drugiego zespołu. Tak jak Gerard Piqué. Często podkreśla swoje przywiązanie do katalońskiej drużyny i nie ma oporów przed wyrażaniem swojej nienawiści do Realu Madryt. Co pokazywał w specyficzny sposób świętując największe zwycięstwa swojej drużyny, 6:2 w Madrycie w 2009 roku i 5:0 na Camp Nou w 2011.

Innym punktem zapalnym była sytuacja, kiedy kataloński obrońca podczas świętowania w Barcelonie podziękował Kevinowi Roldanowi – piosenkarzowi, który brał udział w niesławnej imprezie urodzinowej Cristiano Ronaldo – za odwrócenie losów sezonu. Nigdy za to, ani za kpiny i obelgi w kierunku Realu nie przeprosił, tłumacząc to tym, że to element sportowego życia.


Co więcej, Pique aktywnie wspiera walkę o niepodległość Katalonii, co wpływa na to, że nie jest zbyt lubiany w stolicy Hiszpanii. Biorąc po uwagę to wszystko oraz fakt, że Pique był często wygwizdywany na meczach reprezentacji nie ma wątpliwości, że jutro 28-latek również będzie musiał się zmierzyć z nieprzychylnością ze strony publiczności. Jednak jak powiedział kilka tygodni temu, takie zachowania działają na niego motywująco. Bernd Schuster wziął go w obronę mówiąc, że:

Bez takich zawodników byłoby nudno.

marca.com