Pogrom na Santiago Bernabéu

W meczu 17. kolejki LaLiga Real Madryt pokonał Granadę na Estadio Santiago Bernabéu 5:0.

Na tę chwilę Królewscy mają już sześć punktów przewagi nad drugą w tabeli Barceloną, którą jutro czeka wyjazdowy mecz z Villarrealem.

Przez pierwsze minuty meczu Real Madryt wyglądał nieco ospale, nie tworząc sobie żadnej dogodnej okazji do strzelenia bramki. Pierwsza przyszła w 12. minucie i od razu zakończyła się zdobytą bramką. Po odbiorze piłki przez Królewskich, piłkę do Isco zagrał Karim Benzema, a Hiszpan pokonał Guillermo Ochoę. Po bramce 24-latka gra Los Blancos ożywiła się, czego efekt przyszedł dziewięć minut później. Bramkarz Granady po strzale Luki Modricia wybił piłkę tuż pod nogi Karima Benzemy, który wpakował piłkę do siatki, choć trzeba zaznaczyć, że bramka nie powinna być uznana, ponieważ Francuz był na spalonym. Sześć minut później Real Madryt zadał kolejny cios gościom. Fantastyczną akcją indywidualną popisał się Marcelo, po czym posłał piłkę na głowę Cristiano Ronaldo i Portugalczyk bez problemu wpakował piłkę do siatki głową. W 32. minucie swoją drugą bramkę w tym meczu dołożył Isco. Najpierw Królewscy przejęli piłkę po czym Luka Modrić zagrał piłkę wzdłuż bramki Granady, a Isco wpakował ją do siatki. Pięć minut później Hiszpan był bliski skompletowania hat-tricka, lecz jego fantastyczny strzał z dystansu wybronił Ochoa. W 43. minucie znakomitą dwójkową akcją popisali się Modrić i Benzema, lecz strzał Chorwata został obroniony przez bramkarza Granady. Więcej korzystnych okazji Los Blancos w pierwszej połowie sobie nie stworzyli i zeszli do szatni z czterobramkowym prowadzeniem.

Na drugą część spotkania na murawie zameldował się James Rodríguez, który zastąpił Toniego Kroosa. Już minutę po wznowieniu drugiej połowy bliski strzelenia drugiej bramki był Karim Benzema, jednak jego strzał został obroniony przez Ochoę. W 50. minucie kapitalną akcję przeprowadził Real Madryt, która zakończyła się niecelnym strzałem głową Isco, po czym Hiszpan opuścił boisko, a w jego miejsce na murawie pojawił się Marco Asensio. Już kilka minut później po faulu na nim piłkę z rzutu wolnego dośrodkował James, a do piłki dopadł Casemiro, który z najbliższej odległości wpakował ją do siatki. W 68. minucie boisko opuścił Marcelo, a w jego miejsce pojawił się Fábio Coentrão, co było jego debiutem w LaLiga w tym sezonie. Kilka chwil później centymetry dzieliły Jamesa od zdobycia bramki z rzutu wolnego. Na kolejną dogodną okazję Królewskich trzeba było nam czekać aż do 87. minuty, w której to gospodarze przeprowadzili kontratak, po którym strzał Cristiano Ronaldo wybronił Ochoa. Była to zarazem ostatnia korzystna szansa dla Los Blancos na strzelenie gola i mecz zakończył się wynikiem 5:0.

Real Madryt 5:0 Granada
1:0 – Isco, 12. minuta
2:0 – Karim Benzema, 21. minuta
3:0 – Cristiano Ronaldo, 27. minuta
4:0 – Isco, 32. minuta
5:0 – Casemiro, 52. minuta