Powrócić na właściwe tory

W 22. kolejce na Santiago Bernabéu zawita Espanyol. Będzie to drugie spotkanie tych zespołów w tym sezonie. Poprzednie zakończyło się zwycięstwem Królewskich po pięciu bramkach Cristiano Ronaldo i jednej Benzemy.

Real po poprzednim meczu z Betisem na pewno będzie szukać 3 punktów. Mimo remisu, Los Blancos pokazali się z bardzo dobrej strony, zabrakło tylko skuteczności. Poza tym każde potknięcie może oznaczać koniec marzeń o mistrzostwie, które nie wątpliwie jest głównym celem w tym sezonie. W biało-niebieskiej części Barcelony nie dzieje się najlepiej. Goście nie potrafią wygrać od pięciu spotkań. Jednak po drodze udało im się urwać punkty Barçy i Villarrealowi. Po ostatniej kolejce na fotel lidera wskoczyła FC Barcelona (47 punkty i zaległe spotkanie). Na drugie miejsce spadło Atletico (44) i ma 3 punkty straty do Blaugrany. Real (40) traci do prowadzącej drużyny 7 oczek, ale nie rozegrał jeszcze swojego spotkania w tej kolejce. Espanyo l(22) zajmuje dopiero 13. miejsce. Ten mecz będzie pierwszym z 16 finałów ,które czekają Królewskich. Po ostatnim remisie z Betisem nie miejsca na kolejny błąd. Drużynę Zinédine’a pozornie czeka łatwe zadanie. Te dwa zespoły zagrały ze sobą 45 spotkań. Real wygrał 32 z nich zremisował 6 i przegrał 7. Jednak goście nie potrafią pokonać Los Blancos od 2007 roku. Od tej pory urwali punkty Realowi tylko 3 razy. W tym sezonie na Estadi Cornellà-El Prat padł wynik 6 do 0 dla gości. Tamto spotkanie było pokazem siły Cristiano Ronaldo. Z pewnością będzie chciał powtórzyć ten wyczyn. Jednak obecnie Portugalczyk jest bez formy. Zajmuje dopiero 3. miejsce w klasyfikacji strzelców i ma na swoim koncie 16 bramek. Tuż przed nim znajduję się Beznema z 17 trafieniami. Obaj gracze Królewskich gonią Suareza, który zanowtował już 19 trafień.

Real będzie musiał poradzić sobie bez kontuzjowanego Bale’a, który leczy kolejny uraz łydki. Decyzją trenera powołań nie dostali Pepe, Arbeloa i Czeryszew. Do zdrowia wrócił już Ramos, który powinien od razu wskoczyć do pierwszego składu. Zawodnicy Espanyolu przyjadą na Bernabéu w całkiem niezłych nastrojach. Mimo dopiero 13. miejsca w lidze w poprzedniej rundzie udało im się zremisować z Villarrealem i z pewnością będą chcieli iść za ciosem. Najlepszym strzelcem gości jest Felipe Caicedo. Snajper Espanyolu ma na swoim koncie 6 trafień. Z pewnością dużym osłabieniem będzie też brak Marco Asensio. Młody Hiszpan nie będzie mógł wystąpić w tym spotkaniu z powodu tak zwanej klauzuli strachu. Z takiego samego powodu nie zagra również Burgui. Kontuzjowany jest wcześniej wspomniany Caicedo. Z kolei Víctor Álvarez i Gerard są zawieszeni za kartki. Tak wiele absencji nie ułatwi Espanyolowi zadania. Przyjezdnych czeka bardzo trudne zadanie. Real będzie walczyło utrzymanie 4 punktowej straty do FC Barcelony. Historia spotkań z Papużkami pozwala być optymistą. Jednak po remisie z Betisem niczego nie można być pewnym. Z pewnością czeka nas ciekawy mecz.

Mecz o godzinie 20:30.