Powrót do Ligi Mistrzów

Embed from Getty Images

Fazę pucharową Ligi Mistrzów Real Madryt rozpocznie w Rzymie. Na Stadio Olimpico gości powita AS Roma. Będzie to debiut Zidane’a na stanowisku trenera w tych elitarnych rozgrywkach.

Tutaj nie ma miejsca na błąd. Nie ma wątpliwości, że Liga Mistrzów jest priorytetem dla Królewskich. W Lidze strata do Barcelony jest już dość spora. Wydaje się, że Zidane rzuci na ten mecz wszystkie siły, gdyż dwumecz Romą na pewno nie będzie należał do łatwych. Gospodarze mają za sobą passę czterech zwycięstw w lidze. Jednak ich rywale nie należeli do najsilniejszych. Były to zespoły głównie z dołu i środka tabeli. Historia potyczek tych dwóch zespołów zapowiada wyrównany dwumecz. Te dwie ekipy mierzyły się ze sobą 8 razy. 4 razy zwyciężali Królewscy, a 3 razy Rzymianie. Raz padł remis. Ekipa z Madrytu strzeliła 15 bramek, a straciła ich 9. Poprzednie spotkanie tych dwóch zespołów w Champions League zakończyło się zwycięstwem Romy 2:1. Real odpadał z włoskimi drużynami aż 8 razy pod rząd. W tamtej edycji Los Blancos ulegli Juventusowi.

Gracze Zidane’a postarają się w końcu pokazać z dobrej strony na wyjeździe. Poza tym Ronaldo będzie chciał dalej śrubować swoje statystyki w tych rozgrywkach. Podczas pierwszej części rozgrywek pobił rekord goli zdobytych w fazie grupowej. Ma ich na koncie aż 11. Dodatkowo Isco i CR7 mają tylko jedną asystę mniej od prowadzących w tej klasyfikacji Neymara, Sancheza, Komana i Hulka. Do Rzymu nie polecieli Gareth Bale i Pepe. Cieszy na pewno obecność Marcelo. Nie wiadomo jednak, czy Brazylijczyk zagra. Gospodarze przystąpią do tego meczu w bardzo dobrych humorach. Seria 4 zwycięstw z rzędu na pewno dodała im skrzydeł, chociaż samą fazę grupową nie zakończyli najlepiej. Zremisowali 0:0 z Bate Borysów. W zespole gospodarzy brakuje skutecznego snajpera. Daniele De Rossi i Edin Dzeko mają na swoich kontach po dwie bramki i to oni są najlepszymi strzelcami. Ich siła tkwi w grze zespołowej.

Spotkanie od godziny 20:45.