Problemy w defensywie

Linia obrony z pewnością nie była atutem Realu Madryt w starciu z Athletikiem, a teraz, na trzy dni przed meczem w Lidze Mistrzów, jest jednym z największych problemów Zidane’a. Wczoraj dwie bramki wpadły, był strzał w poprzeczkę, a ponadto oglądaliśmy wiele niepotrzebnie stworzonych i niebezpiecznych dla Królewskich okazji. Budzi to mnóstwo wątpliwości, a w Champions League proste błędy mogą pogrążyć całą drużynę i uniemożliwić zdobycie trofeum.

Los Blancos dużo przecierpieli, by zatrzymać wszystkie akcje ofensywne rywali i wygrywać walkę o piłkę w powietrzu. Danilo i Carvajal wiele razy celnie dośrodkowywali, ale Varane i Ramos doprowadzili do utraty dwóch goli. W pewnym momencie piłkarzom zaczęło brakować sił.

Kontuzja Marcelo sprawiła, że Zidane zmuszony był wystawić Carvajala na lewej stronie, która nie jest jednak jego nominalną pozycją i było to widać. Często bowiem musiał przekładać piłkę na swoją lepszą nogę, na czym wiele tracił. Danilo zagrał z kolei na lewej flance, gdzie również nie spisał się najlepiej i zbyt rzadko włączał się do ataku.

Stoperzy też nie błyszczeli. Varane sprezentował gościom pierwszą bramkę i przed czasem zakończył swój występ z czerwoną kartką na koncie. Osłabił zespół, aczkolwiek decyzja arbitra w te kwestii budzi pewne kontrowersje. Ramos nie był lepszy. Cierpiał w pojedynkach z Adurizem, przez co cała linia defensywna miała często gorsze momenty.

Danilo

Zagrał, jako prawy obrońca, ale w drugiej części spotkania i tak został zmieniony. Dużo poświęcił i starał się pokazać się z jak najlepszej strony, aczkolwiek w dalszym ciągu nie jest jeszcze w optymalnej formie fizycznej. Mało pomagał mu James, który tym razem skupił się na grze ofensywnej. Opuścił boisko w 69 minucie.

Varane

Bramka na 1:1 to bez wątpliwości jego wina. Nie zapewnił bezpieczeństwa z tyłu, ale mimo to zagra z Romą, bo ciągle kontuzjowany jest Pepe. Nie oglądaliśmy Francuza, takiego do jakiego się przyzwyczailiśmy – dobrze przygotowanego, idealnie ustawionego, pewnego i szybkiego.

Ramos

Słabo się spisał i wiele przecierpiał z Adurizem. Po wygraniu z urazami, musi teraz wrócić do swojej optymalnej formy, bo po prostu brakuje mu sił. W spotkaniu z Romą, razem z Varane’em będą musieli postarać się bardziej.

Carvajal

Lewa obrona „traci moc”. Zidane próbował zastąpić nim nieobecnego Marcelo, ale nie udało się. Rozegrał całe 90 minut, nie grając na swojej nominalnej pozycji, przez co miał pewne problemy i z trudnością przychodziło mu włączanie się do ataku.

Nacho

Ciężko być dobrym, grając tak rzadko. Hiszpan zawsze jest awaryjnym rozwiązaniem, zawsze gotowy jest pomóc drużynie, ale brakuje mu minut w nogach. Mimo to, zagrał zarówno jako lewy obrońca, jak i stoper.

Marcelo

Ciągle pracuje, by zdążyć na mecz z Romą. Ofensywa Królewskich wiele traci, gdy Brazylijczyka brakuje na boisku, a mecz z Athletikiem tylko to potwierdził. Zastąpienie go nie jest łatwe i Zidane dobrze o tym wie.