Przekleństwo złotej odznaki


W najbliższą niedzielę Real Madryt po raz ostatni wybiegnie na boisko w koszulkach z odznaką Klubowego Mistrza  Świata. Godzinę przed pierwszym gwizdkiem sędziego na Bernabéu, w Japonii zostanie wyłoniony nowy mistrz.

Spotkanie z Rayo Vallecano będzie, więc ostatnim, w którym stroje Królewskich zdobić będą emblematy FIFA. Te odznaki były swego rodzaju klątwą dla Realu Madryt. Kiedy pierwszy raz z nimi wystąpili, przegrali z Valencią kończąc serię dwudziestu dwóch kolejnych zwycięstw. Mija rok od kiedy ekipa z Madrytu wywalczyła tytuł Klubowego Mistrza Świata i było to ostatnie trofeum, które pojawiło się w klubowej gablocie.


Real Madryt przegapił szansę na trzy puchary w tamtym sezonie przegrywając rywalizację o Puchar Króla z Atlético, z rozgrywek Ligi Mistrzów odprawił go Juventus, a Mistrzostwo Hiszpanii zdobyła Barcelona. W tym sezonie Królewscy też już zaprzepaścili szanse na jedno trofeum, Puchar Hiszpanii, wpuszczając na boisko nieuprawnionego zawodnika.