Real Madryt chce Xaviego Simonsa

Real Madryt chce podkupić najbardziej utalentowanego gracza juniorskiej Barcelony, Xaviego Simonsa – informuje kataloński SPORT. 

Sankcja FIFA była ciosem dla Realu Madryt. To nie tylko niezdolność do  rejestrowania nowych zawodników,  ale również osłabienie wizerunku klubu. Zdaniem hiszpańskiej prasy Florentino Perez chce podnieść morale całego madridismo po nałożonej na klub sankcji i raz jeszcze zaimponować transferem. Tym razem prezes Realu chce podkupić jednego z bardziej utalentowanych graczy juniorskiej Barcelony. Chodzi o Xaviego Simonsa o którego już wcześniej zabiegała Chelsea. Gdyby holenderski talent i jego rodzina dali się skusić projektowi sportowemu i pieniądzom Realu, byłby to prawdziwy cios dla Barcelony i jednocześnie efektowny ruch Pereza.

Simons pomimo że jest bardzo młody,  jest jednym z najlepszych zawodników La Masii i nie brakuje mu jakości. 12-latek rozbudził zainteresowanie europejskich klubów po tym, jak wygrał ze swoją drużyną młodzieżową turniej do lat 12 o nazwie Liga Promises, który odbył się w grudniu zeszłego roku w Miami.

Xavi Simons urodził się  21 kwietnia 2003 roku w Amsterdamie. Jest synem Regilio Simonsa, który był profesjonalnym graczem w Holandii, który jest dobrym przyjacielem byłego gracza Barcelony Patricka Kluiverta. Gdy Xavi był jeszcze mały, Regilio przeniósł się do Alicante. Tam młody Xavi zaczął grać w piłkę nożną dla Deportivo Thad, gdzie został zauważony przez byłego szefa La Masii, Guillermo Amora, kiedy miał zaledwie siedem lat. Nastolatek z wyglądu przypomina Carlesa Puyola lub Davida Luiza. To zasługa jego bujnych loków. Piłkarsko jednak porównywany jest do legendy Blaugrany, Xaviego Hernandeza.

Dla Barcelony utrata takiego talentu byłaby wielkim ciosem. Na razie jednak nie zapowiada się, aby holenderski piłkarz odszedł. Ojciec, który sam grał w wielu klubach holenderskiej Eredivisie, nie chce podejmować pochopnych decyzji.