Real Madryt szuka napastnika na zimowe okienko transferowe

Embed from Getty Images

Real Madryt rozważa pozyskanie napastnika w nadchodzącym okienku transferowym. Klub chce zabezpieczyć się na przyszłe kontuzje lub problemy w ataku, aby nie powtórzyła się sytuacja, która obecnie ma miejsce i już poszukuje napastnika o bardzo specyficznym profilu.

Przez cały okres trwania letniego okienka transferowego Zidane powtarzał, że nie ma potrzeby pozyskiwania kolejnego napastnika. Jednak przy obecnych problemach z formą Garetha Bale’a oraz kontuzji Karima Benzemy, francuski trener powoli zaczyna wycofywać się ze swoich słów. W klubie padły jasne deklaracje i rozpoczęły się poszukiwania idealnego zawodnika na pozycje klasycznej „9”.

Nowy napastnik musi być piłkarzem na lata, młodą obietnicą. Real Madryt chce rekrutować najlepszych piłkarzy, którzy w przyszłości będą gwiazdami zespołu. W związku z tym wyklucza się pojawienie gracza podobnego do Adebayora lub Chicharito, który w przeszłości już nosił białą koszulkę.

Real Madryt szuka gracza, który będzie w stanie zaakceptować swoją rolę. Benzema jest napastnikiem Zidane’a, pierwszym wyborem. Więc kolejny napastnik będzie musiał pogodzić się z rolą rezerwowego. Królewscy nie chcą powtórzyć sytuacji z Moratą. Zawodnik musi zrozumieć swoją rolę i to, że z czasem zdobędzie więcej minut w drużynie.

Po znalezieniu przez Mbappé i Dembélé nowych klubów, na rynku nie ma już piłkarza, który kosztowałby 100 milionów euro. Real Madryt nie pozyska więc kolejnej wielkiej gwiazdy. Na celowniku włodarzy klubu jest napastnik RB Leipzig, Werner, który został wyceniony przez niemiecki klub na 50 milionów euro. Jednak pozyskanie tego gracza w zimowym okienku transferowym jest nie tyle niemożliwe co nieopłacalne, ponieważ nie będzie on mógł występować w Lidze Mistrzów w barwach Realu Madryt.

Obecnie w biurach na Santiago Bernabéu można usłyszeć dwa nazwiska, które z pewnością są tymi „ulubionymi”. Chodzi o Kaspera Dolberga z Ajaxu Amsterdam i Domenico Berardiego z Sassuolo Calcio.