Redakcja typuje #35 SSC Napoli – Real Madryt

Dzisiaj Królewscy powalczą z Napoli o przejście do kolejnego etapu Ligi Mistrzów. Nasi redaktorzy tradycyjnie postanowili pobawić się we wróżbitów. Zgadzacie się z ich typami?

Iga Kępińska

„Po nieciekawych spotkaniach z Valencią i Las Palmas, nową nadzieję w serca madridistas wlał świetny mecz z Eibarem. Dziś Królewskich czeka kolejne starcie, w którym nie ma miejsca na błędy. Od rewanżu w Neapolu zależą dalsze losy Realu Madryt w Lidze Mistrzów. Zbliża się wiosna i wszystko staje się takie przyjemne: pogoda za oknem coraz piękniejsza, a mecze Realu Madryt w rozgrywkach europejskich rodzą prawdziwe emocje, niepokój i radość zarazem. To już nie faza grupowa, w której mogą zdarzyć się wpadki i utraty punktów.

Biorąc pod uwagę wynik z pierwszego spotkania, nie można uznać awansu za coś pewnego. Mam jednak przeczucie, że podopieczni Zizou pokonają dziś drużynę Napoli. Wszystkie zapewnienia o tym, że San Paolo dziś zapłonie, przypominają mi pewien półfinał sprzed trzech lat. Wtedy też wybuchnąć miał pożar, a skończyło się… No właśnie 🙂 Tak czy inaczej, od kilku dni nie mogę doczekać się tego spotkania. Za tą ekscytacją właśnie tęskniłam, a wy? Nie pozostaje mi nic innego, jak życzyć wszystkim miłego oglądania.”

Wiktor Zając

„Przed dzisiejszym meczem czuję lekki niepokój. Real nie jest obecnie w idealnej formie i widać sporo niedoskonałości w ich grze. Uważam, że to może być naprawdę trudne do wygrania spotkania. Trochę optymizmu może jednak dodawać styl w jakim Królewscy wygrali z Eibarem. Świetnie zagrali niemal wszyscy. Dziś Los Blancos wyjdą prawdopodobnie w teoretycznie silniejszym składzie. Jednak ostatnio można tym lepszym zarzucić znacznie więcej. Głupie zachowanie Bale’a wiele marnowanych sytuacji przez Ronaldo czy lenistwo Benzemy. To wszystko powoduje, że mam pewne obawy. Jednak to wszystko bladnie, gdy uświadamiam sobie, że w tym zespole są gwiazdy, których momenty mogą przesądzić o wyniku. Liczę na to, że cała ekipa nie zawiedzie i spokojnie zapewni sobie awans do kolejnej rundy. Mam też nadzieję na to, że w pierwszym składzie wyjdzie Kovačić, który z obecną formą i znajomością ligi włoskiej może naprawdę nieźle namieszać. Na chwilę obecną wydaję mi się, że może paść remis jedno lub dwubramkowy, bo jak wiadomo Królewscy lubią i strzelać, i tracić bramki.”

Mateusz Szczepański

„Musimy postawić kropkę nad ‚i’. Żywię ogromną nadzieję, że dzień po 115. urodzinach piłkarze zrobią klubowi, fanom, a przede wszystkim sobie prezent w postaci awansu do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Jesteśmy faworytami, obrońcami tytułu i to nas wszyscy muszą się bać. Po wygranym pierwszym meczu jesteśmy na uprzywilejowanej pozycji i jeśli tylko w drużynę nie wda się zdenerwowanie to będę spokojny. Gdybym miał typować wynik to nie zdziwiłbym się na powtórkę z pierwszego meczu i wyniku 3:1 dla Królewskich. Liczę na występ Jamesa i Casemiro. Z nimi będę spokojniejszy. Mimo wszystkich gdybań liczy się jedno. Liczy się awans! Za to będę trzymał kciuki!”