Redakcja typuje #38 Juventus – Real Madryt część 1.

Zostały już zaledwie trzy dni do wielkiego finału Ligi Mistrzów. Jak wszyscy kibice Realu Madryt i my nie możemy się doczekać tego najważniejszego meczu sezonu i wspólnie postanowiliśmy wytypować rezultat tego tak bardzo oczekiwanego finału.

Adrian Rybak

„3 czerwca na stadionie w Cardiff w finale Ligi Mistrzów Real Madryt zmierzy się z Juventusem. Bezapelacyjnie to dwa najlepsze zespoły tegorocznej edycji tych rozgrywek. Prawdziwy europejski Klasyk. Spodziewam się bardzo wyrównanego pojedynku, być może dogrywki, a nawet rzutów karnych. Dla Realu bardzo istotnym czynnikiem będzie ewentualny powrót do kadry Daniego Carvajala, który może być niezbędnym elementem do przełamania jakże szczelnej defensywy Juve.

Wielkie widowiska bardzo uwielbiają finały, a nas z pewnością czeka niesamowity, pełen piłkarskiej magii spektakl. Zwycięstwo i podniesienie w górę pucharu z pewnością, byłoby pięknym zwieńczeniem kariery Gianluigiego Buffona, z kolei Królewscy powalczą o to by jako pierwszy zespół w historii obronić ten tytuł. Nikt jeszcze tego nie dokonał, ale jeśli nie teraz to kiedy ? Jeśli nie TEN Real to kto ?

Wyniku nie będę typował, żeby nie zapeszyć, ale wierzę, że po zaciętym boju to jednak zespół z Madrytu zatryumfuje.”

Iga Kępińska

„Zapytana o moją opinię do serii ,,Redakcja Typuje’’, po chwili zastanowienia dochodzę do wniosku, że jest inaczej niż przed Lizboną i Mediolanem. Odczuwam niepokój, który nie towarzyszył mi przy innych finałach. A muszę przyznać, że mój kibicowski staż wynosi ledwie około 5 lat i przegrywania, smaku porażki w takim meczu najzwyczajniej w świecie się boję. Zdarzało mi się oglądać Juve w tym roku i muszę przyznać, że to Juve naprawdę strasznie mi się podobało. Nie chcę jednak się rozpisywać na temat wszystkich zalet drużyny Allegrego, nie chcę też wyliczać, czego potrzebują podopieczni Zidane’a. Wiem tylko, a raczej myślę, że wiem, że będzie o wiele trudniej niż z Atlético. W sobotę 3 czerwca spotkają się dwa bardzo doświadczone w tych rozgrywkach zespoły. Uważam, że to, kto lepiej się prezentował przez cały sezon i czyja droga do finału była trudniejsza, po prostu nie będą mieć wtedy żadnego znaczenia. Szanse oceniam dokładnie na 50/50. Nie podam żadnego konkretnego wyniku, jednak wyznam, że bardzo liczę na bramkę zawodnika z ,,4’’ na plecach.”

Mariusz Zienowicz

„Real Madryt w obecnej formie jest jednym z najlepszych w historii. Morale w drużynie po triumfie w lidze są doskonałe, lecz każdy wie, że najważniejsze trofeum jest wciąż na wyciągnięcie ręki. Powtórzenie sukcesu sprzed roku byłoby czymś niesamowitym dla wszystkich piłkarzy i kibiców. Ostatnią przeszkodą jest jednak Juventus, posiadający jedną z najlepszych obron na świecie i tracący najmniej goli wśród wszystkich drużyn w Lidze Mistrzów. Po zdobyciu mistrzostwa i pucharu Włoch brakuje im już tylko jednego trofeum do zdobycia potrójnej korony. Mecz, który odbędzie się 3 czerwca w Cardiff na pewno będzie bardzo zacięty. Obie drużyny zostawią serce na boisku, ale wydaję mi się że to Real wyjdzie zwycięsko z tego starcia.”

Gabriela Bodurka-Krzyżak

„W tegorocznym finale Ligi Mistrzów wystąpią dwie drużyny które swoją postawą zdecydowanie zasłużyły na finał. Obie ekipy miały bardzo ciężką drogę do Cardif. Juve pokazało że żelazna defensywa może być kluczem do sukcesu w tych rozgrywkach. Z kolei Real pokazał ze spokojną konsekwentną grą można pokonać nawet najtrudniejszego przeciwnika. Królewscy w finale będą mierzyć się nie tylko z ekipa z Turynu ale także z pewnego rodzaju klątwa obrońcy Ligi Mistrzów. Jeżeli wygrają, przejdą do historii, nikt inny tego wcześniej nie dokonał i jeżeli ktoś ma to zrobić, to nie widzę lepszej drużyny i lepszego momentu do osiągnięcia tego. To z pewnością bedzie bardzo wyrównany finał. Jedna kontra, jeden stały fragment mogą zadecydować o triumfie. Jeżeli miałabym podać konkretny wynik to stawiam na 1:0 dla Realu.”