Roma sprawdzi formę Cristiano

Embed from Getty Images

Wraz z przybyciem Zidane’a, Cristiano odzyskał swój dawny instynkt strzelecki. Portugalczykowi brakowało wcześniej feelingu z Benítezem, rodziły się liczne konflikty, co nieraz doprowadzało do wyraźnej niechęci piłkarza w kierunku byłego szkoleniowca. Z poprzednim trenerem, Ronaldo i duża część pozostałych zawodników utraciła chęć do gry, ale gdy na ławce zasiadł Zizou, wróciła zarówno radość, jak i skuteczność. W tym sezonie nie trudno zauważyć jednak, że Cristiano dużo lepiej czuje się grając na Bernabéu niż poza nim i dlatego oczy obrońców Romy będą skupione właśnie na nim. Sztab szkoleniowy Królewskich wierzy natomiast, że drużynie z Włoch nie uda się go zatrzymać.

Mini-pretemporada, jaką przeprowadził wraz z piłkarzami Zidane, wszystkim wyszła na dobre i teraz możemy obserwować pierwsze efekty. Ronaldo wraca na swoją nominalną pozycję – na lewe skrzydło, gdzie ma o wiele więcej przestrzeni i gdzie radzi sobie lepiej niż jako typowa „9”. Brakuje mu jeszcze intensywności i wytrzymałości, ale do swojej optymalnej formy powinien dojść w najważniejszym momencie sezonu. Zizou wymaga od niego dużo, bo doskonale wie jak ważną jest on postacią w drużynie. Teraz Cristiano nie pozostaje więc nic innego, jak tylko poprowadzić Real Madryt do zwycięstwa na stadionie olimpijskim w Rzymie.