Rzym – niebo i piekło dla Cristiano

Embed from Getty Images

Cristiano Ronaldo wraca na Stadion Olimpijski w Rzymie, gdzie przeżywał wzloty i upadki, przebył drogę z nieba, kiedy zdobył jednego z najbardziej spektakularnych goli , aż do piekła, podczas jednej z najgorszych porażek w karierze podczas finału Ligi Mistrzów w sezonie 2008/2009.

Zaczęło się dobrze, Ronaldo zaliczył w Rzymie jeden z lepszych występów w sezonie 2007/08, w którym zdobył Puchar Europy i Złotą Piłkę. W pierwszym ćwierćfinałowym spotkaniu na Stadionie Olimpijskim Czerwone Diabły niemal zapewniły sobie awans, wygrywając 2:0. Wynik otworzył właśnie Cristiano, wykańczając głową wrzutkę Scholesa, na 2:0 podwyższył Rooney, ale to Portugalczyk był tego wieczoru był postrachem rzymskiej defensywy.

Sezon wcześniej na tym samym etapie Manchester United również mierzył się Romą. Rzymianie wygrali na własnym stadionie 2:1, ale w Anglii zostali wręcz rozbici przez Czerwone Diabły 7:1. Bilans pojedynków CR7 z Romą to 3 zwycięstwa i 1 porażka.

Rozpacz, bezsilność i porażka, tak wyglądał ostatni mecz Cristiano Ronaldo dla Manchesteru United. Było to spotkanie finałowe Ligi Mistrzów przeciwko Barcelonie, które odbyło się właśnie w Rzymie. Katalończycy zwyciężyli 2:0 po bramkach Eto’o i Messiego. Po tym meczu Ronaldo przeniósł się do Realu Madryt.