Siedmiu napastników, którym udało się zaistnieć po odejściu z Realu

Real Madryt znów zawodzi. Brakuje właściwej postawy i przede wszystkim goli. W obecnym sezonie Królewscy mają aż o 23 bramki na koncie mniej niż rok temu, a ponadto zaliczyli już 5 spotkań bez strzelenia gola. Oczekiwań nie spełnia ani Cristiano, ani Bale, ani Benzema … ale są i tacy napastnicy, którzy po opuszczeniu Santiago Bernabeu odżyli i stali się ważnymi postaciami swoich klubów.

Od 2000 roku na zakup dwunastu napastników Los Blancos wydali 282 miliony euro. Były w śród nich późniejsze legendy klubu, ale również piłkarze, którzy przez Real przeszli niezauważeni i zaistnieli w innych drużynach. Są to przede wszystkim Chicharito, Higuaín, Morata, Soldado, Negredo i Eto’o.

Meksykanin w trwającym sezonie zdobył 15 goli w 12 meczach. Higuain z kolei ostatni rok w Napoli zakończył z 24 bramkami w 30 spotkaniach, a aktualnie jest pichichi Serie A. We wcześniejszych latach wielkie kariery poza Madrytem kontynuowali natomiast Soldao, Negredo i Eto.

Dzisiaj bezsprzecznie najwięcej mówi się jednak o przypadku Alvaro Moraty. Wychowanek Królewskich gra bowiem w Juventusie, ale Real wciąż ma opcję pierwokupu zawodnika. Młody Hiszpan jest we wspaniałej formie i bez wątpienia przydałby się w zespole Beniteza.