Statystyki i analiza pomeczowa – Gran Derbi


barcelona_real_madrid

Real Madryt 0:4 FC Barcelona

Myślę, że już trochę ochłonęliśmy po porażce i możemy przejść do małej analizy, postaram się jak najlepiej zobrazować jak ja to widzę. Jeśli macie jakieś swoje obserwację zapraszam do dyskusji w komentarzach:)

Zaczynamy od statystyk, ponieważ lubię liczby przedstawie to właśnie w sposób liczbowy:


Real Madryt – Barcelona

  • Posiadanie piłki 47% – 53%
  • Strzały 13 – 16
  • Strzały celne 8 – 8
  • Rzuty rożne 10 – 3
  • Faule 13 – 8
  • Kartki 4 – 2
  • Rzuty wolne 9 – 16
  • Spalone 3 – 0

Jak to mówią statystyki nie grają, ale można w nich zauważyć kilka rzeczy, jak wiadomo jest kilka drużyn na świecie, które potrafią mieć dłużej piłkę przy nodze niż Duma Katalonii, na pewno jedna z nich to właśnie Real, lecz tym razem trochę zabrakło. Co do strzałów, kolejna statystyka na korzyść piłkarzy z Camp Nou, zwyczajnie to oni stwarzali sobie więcej sytuacji, choć w strzałach celnych są na jednym poziomie z Blancos. Rzuty rożne, to właśnie był główny punkt obronny Barcelony jeśli zbliża się zagrożenie wybić piłkę na rzut różny, mogło to być wręcz zabójcze dla podopiecznych Luisa Enrique, ale jak było widać niestety piłkarze Galacticos nie potrafili zamienić tego fragmentu gry na gola. Kartki oraz faule, jak to zazwyczaj bywa wynikają z frustracji oraz złości, najlepszym przykładem był Isco.

Analiza

  • Skład – prawdopodobnie Benitez pośpieszył się z wystawianiem kilku piłkarzy po kontuzji np. Benzemy, drugą sprawa to dobór składu po względem formy, od kilku meczy Kroos jest pod formą, wydaje się, że gdyby Casemiro wszedł w jego miejsce mógłby zagrać tylko lepiej. Ronaldo, Portugalczyk już długi czas nie umie wziąć gry na siebie, poszaleć na skrzydle jak choćby Marcelo. Bale – kontuzja i brak formy, ogólnie rzecz biorąc wolałbym Jese, Jamesa oraz Lucasa niż BBC. Danilo – chyba do dziś nikt nie wie dlaczego on, a nie Carvajal zagra w pierwszym składzie, Neymar urządził sobie trening,a on się tylko przyglądał.
  • Profesor Busquets, na dzień dzisiejszy to chyba najlepszy defensywny pomocnik na świecie, wie kiedy, gdzie i jak spadnie piłka.
  • Przebłysk formy Roberto oraz Iniesty, oby dwoje zagrali jeden z najlepszych meczy w tym sezonie, młody pomocnik ostatnio na prawdę wskoczył na wysoki poziom, Iniesta to po prostu klasa oraz doświadczenie.
  • Genialne MSN, choć Messi nie grał od początku to i tak Suarez oraz Neymar od początku sezonu ładują bramkę za bramką, bardzo dobrze się rozumieją, i nawet bez Messiego potrafią zrobić coś z niczego.
  • Zmiany Realu Madryt, Isco za Jamesa oby dwoje jeśli byli na boisku, to byli najlepsi w drużynie Realu „w polu”, wydaję mi się, że Isco powinien wejść za kogoś z BBC.
  • Kontuzja Marcelo, Brazylijczyk nawet po kontuzji był w bardzo dobrej formie, lecz niestety nabawił się znowu urazu i musiał zejść.

Podsumowanie

Według mnie po prostu Barcelona była lepsza, lepiej poruszali się pomiędzy liniami, konstruowali wiele groźniejsze akcję, przeprowadzali efektowniejsze rajdy, podawali dokładniej, ich obrona była prawie nie do przejścia. Realowi potrzeba chyba po prostu formy i gry drużynowej oraz lepszej strategii gry.