Szczęście 30+

Embed from Getty Images

Cristiano zbliża się do 33 urodzin, a mimo to nadal jest najważniejszym ogniwem Realu Madryt. Jego forma strzelecka jest nadal w stanie nienaruszonym, a jego sukcesy zwiększają się. To są szczęśliwe chwile po „trzydziestce”.

Dwa lata, sześć miesięcy i dwadzieścia sześć dni minęło odkąd napastnik skończył trzydzieści lat w sezonie 14/15. lub jak kto woli, 938 dni.

Odkąd Cristiano skończył trzydzieści lat liczba tytułów drużynowych na jego koncie wzrosła bardzo widocznie. Dwa tytuły Ligi Mistrzów, dwa europejskie Superpuchary , Klubowe Mistrzostwo Świata, Mistrzostwo Hiszpanii i Superpuchar Hiszpanii z Realem Madryt. Siedem tytułów w ciągu zaledwie 2,5 roku, w porównaniu z osiemnastoma, które zdobył przed osiągnięciem trzydziestu lat. Osiemnaście w niecałe trzynaście lat odkąd zadebiutował 14 sierpnia 2002 roku w Sportingu Lizbona. Nie można także zapomnieć o Mistrzostwie Europy sprzed roku, które Cristiano zdobył z reprezentacją Portugalii.

Ale indywidualnie jego osiągnięcia są jeszcze bardziej spektakularne. Nie ma miejsca na kryzys mimo, że lata mijają. Dla Cristiano nie mija czas. „Chcę grać aż do 41 lat”, powiedział kiedyś Cristiano. Dokładnie do tego teraz dąży.

Od 5 lutego 2015 roku Portugalczyk rozegrał w Realu Madryt 119 spotkań i zdobył taką samą liczbę bramek. Oznacza to średnio jedną bramkę na mecz, co jest nieosiągalnym dla większości wynikiem nawet przed trzydziestymi urodzinami.

Te lata przyniosły także rekord 100 bramek w Champions League. W tym momencie Cristiano ma ich na swoim koncie 106. Inne nagrody zdobyte wciągu tego okresu, które Ronaldo ma w swojej osobistej kolekcji do Złota Piłka i zwycięstwo w pierwszej edycji nowego plebiscytu FIFA.

Za pięć miesięcy Cristiano ponownie zdmuchnie świeczki. Portugalczyk skończy trzydzieści trzy lata, a ten rok ponownie będzie przepełniony nowymi celami i tytułami.

W uzupełnieniu, dla Zidane’a, Cristiano pozostaje liderem zespołu, jedynym niekwestionowanym piłkarzem pewnym miejsca w jedenastce.