Trudny rok dla Sergio Ramosa


Sergio Ramos przeżywa chyba najgorszy okres w swojej karierze. Kapitan Realu zakończył 2014 rok na wysokim poziomie zdobywając Klubowe Mistrzostwo Świata. Hiszpan przyczynił się do tego triumfu strzelając w półfinale i finale po jednej bramce. Ale w 2015 roku skończyło się konfetti…

Stoper miał odpocząć w święta, aby odzyskać pełną sprawność na mecz na Mestalla. Realowi nie udało się wygrać tego meczu, a zaraz potem trzeba było się zmierzyć z Atlético w Copa del Rey. Ramos sprokurował rzut karny, a Raúl García zamienił go na bramkę. W rewanżu co prawda Hiszpan zdobył bramkę, ale gole zdobyte przez Torresa w 1. i 46. minucie tego meczu zaważyły o losach awansu. Real musiał po raz kolejny przełknąć gorycz porażki.


Reszta sezonu wyglądała bardzo podobnie. 4 lutego przeciwko Sevilli doznał kontuzji, która wykluczyła go na miesiąc z gry. Nie zagrał zatem w upokarzającym starciu na Calderón, gdzie Atleti pokonało Real aż 4:0.

Statystyki nie kłamią – Ramos w 2015 roku rozegrał zaledwie 59,26% spotkań. Dla porównania – w roku 2006 – 89%, a w 2014 – 84%.

Wydawało się, że Real zaczyna grać coraz lepiej, czego wyrazem miało być pokonanie w dwumeczu w ćwierćfinale Ligi Mistrzów drużyny Diego Simeone. Juventus jednak sprowadził klub na ziemię. To Włosi, a nie Real, zagrali z Barceloną w finale w Berlinie. Dla Ramosa był to już koniec sezonu. Ancelotti nie postawił na tego zawodnika w dwóch ostatnich starciach przeciwko Espanyolowi i Getafe.

Latem odejście Casillasa sprawiło, że to Ramos przejął obowiązki kapitana drużyny. Wiele mówiło się też o tym, że stoper może opuścić Madryt. Tak się jednak nie stało.

Sergio chciał znacznie lepiej wejść w nowy sezon, ale kontuzja pokrzyżowała mu plany. W starciu przeciwko Szachtarowi zszedł z boiska z bólem barku, który dawał mu się we znaki przez większość spotkań. W meczu z Sevillą ponownie poczuł uraz barku, przez co został zmieniony w trakcie spotkania. A teraz, kiedy problemy z ramieniem są już przeszłością, to Ramos narzeka na ból łydki…

Reasumując, rok 2015 jest dla Ramosa najgorszym w karierze. Rozegrał on najmniej spotkań od chwili dołączenia do Realu, bo zaledwie 59,26%. Jest to aż o 14 spotkań mniej niż rok temu.