Vázquez wykorzystał swoją szansę


„Musisz skupić się na lepszej w grze obronie”. Takie słowa najczęściej słyszał Lucas Vázquez w szkółce Realu Madryt, a później podczas przygody w Espanyolu. Poprzedni trenerzy Lucasa przewidzieli, że dobra gra w obronie może przynieść tylko i wyłącznie dobre owoce, które obecnie zbiera Rafa Benítez. Hiszpański trener nie bał się zaryzykować i wystawić swojego podopiecznego na kompletnie nowej dla niego pozycji. Lucas nigdy nie grał na prawej stronie bloku obronnego – ani w drużynach młodzieżowych ani w trakcie swojej profesjonalnej kariery. Szybkość, agresywna gra, dobre prowadzenie piłki i celne dośrodkowania – te cechy sprawiły, że Rafa postanowił ustawić Lucasa na prawej obronie.

Kontuzje Carvajala i Ramosa, nowe zadania dla Danilo i Nacho a także notoryjnie pomijany przez trenera Arbeloa sprawiły, że sztab szkoleniowy musiał szukać nowych rozwiązań defensywnych. Ludzie odpowiedzialni za grę Los Blancos woleli zmienić pozycję jednego z ofensywnych zawodników niż sprawdzać nieogranych piłkarzy ze szkółki, a wybór padł na gracza z numerem „18” na koszulce.


Vázquez pierwszy raz na nowej pozycji wystąpił w pamiętnym meczu Pucharu Króla z Cádiz . Benítezowi spodobał się styl gry wychowanka i w ligowym meczu z Getafe nie zawahał się wystawić go ponownie na nowej dla niego pozycji. Bardzo wysoki procent udanych podań (98%), wysoki wkład w ofensywną grę i przychylność, w tych trudnych czasach, Bernabéu – Lucas wykorzystał swoją szansę i pewnie jeszcze nie raz obejrzymy go na prawej stronie defensywy.