Wściekłość Jamesa

Embed from Getty Images

Jak podaje Jugones, determinacja Jamesa aby wystąpić w dzisiejszym meczu jest pełna. 

Wczoraj media informowały o tym, że James nie dokończył treningu i musiał opuścić boisko z powodu bólu pleców. Dzisiaj wszystko jest już dobrze. James trenował z resztą na siłowni i niemal pewne jest to, że Zidane wystawi Kolumbijczyka w pierwszym składzie.

Dzisiaj w programie Jugones informowano, że Jedynym zmartwieniem Jamesa było to, że mógł nie wrócić do pełni sił i zacząć dzisiejszy mecz na ławce. Dziesiątka Realu Madryt chce wznieść się na poziom prezentowany pod batutą Ancelottiego i nie brał pod uwagę tego, że mógł opuścić dzisiejszy mecz. Forma Jamesa z każdym meczem rośnie a trener wie, że może mu zaufać w krytycznym momencie. Jedyną niewiadomą przed dzisiejszym meczem jest zestawienie obronne.