Wszyscy są zgodni: James na boisko !

al

Zarówno wśród zawodników w szatni, jak i w biurach wśród dyrektorów panuje zgodna opinia co do Jamesa. Wszyscy zgadzają się co do tego, że Kolumbijczyk powinien być podstawowym piłkarzem w składzie Realu Madryt. Jedynym, który ma co do tego inne podejście jest Rafa Benitez, który z pewnością ma ku temu swoje powody.

Wśród jego kolegów z drużyny panuje przekonanie, że James jest niekwestionowanym graczem wyjściowego składu. Uważają tak zarówno ci, którzy grali z nim już w tamtym sezonie, jak i ci, którzy poznali go w tym roku. Posadzenie takiego zawodnika na ławce w spotkaniach z PSG i Szachtarem było dla wielu osób szokujące. Benitez wprowadził niepokój wśród swoich piłkarzy nie wpuszczając w tych spotkaniach Jamesa na boisko, pomocnik musiał oglądać grę kolegów z wysokości ławki rezerwowych.

To bardzo dziwne, że piłkarz który jest jest jedną z twarzy klubu, który ma tak ważne znaczenie strategiczne, gra z numerem 10 i swoją osoba napędza dochody klubu w Ameryce Południowej nie dostał szans gry w Lidze Mistrzów, którą oglądają ludzie na całym świecie.

W trakcie trzech pierwszych kolejek europejskich rozgrywek James był kontuzjowany, ale w dwóch kolejnych mógł już wystąpić. Fakt, że Benitez posadził go na ławce w meczu z Szachtarem, a w El Clasico dał mu szansę od pierwszej minuty, nie został dobrze odebrany przez osoby decyzyjne w klubie. Ze wszystkich, którzy zagrali z Barceloną, tylko Kolumbijczyk nie dostał szansy na Ukrainie.

Kiedy James gra to odgrywa kluczową rolę. W meczu z Eibar świetnie obsłużył CR7, wypuszczając go sam na sam z bramkarzem. Tylko fakt, że Portugalczyk nie wykorzystał tej sytuacji sprawia, że wszyscy nie mówią dziś o genialnej asyście Jamesa i dobrej współpracy z Ronaldo. Szefowie klubu i piłkarze są przekonani, że prędzej czy później Rodriguez odzyska swoje miejsce na  boisku.