Zidane: ,,Jestem za to odpowiedzialny, w pełni odpowiadam za tą porażkę.”

Embed from Getty Images

Porażka:

,,To nie miało prawa się zdarzyć, żeby odpaść po korzystnym rezultacie na wyjeździe…Ostatecznie jest to jednak logiczny wynik, ponieważ rywal rozegrał świetny mecz, a my nie. Ja jestem za to odpowiedzialny. To moja porażka, jestem rozczarowany i ponoszę za to odpowiedzialność. Będę nadal pracował, bo jutro jest nowy dzień, a w sobotę kolejne spotkanie. Ale to co się wydarzyło dzisiaj to naprawdę ciężki cios.”

Pierwsza połowa:

,,Zawsze biorę na siebie to, jakie decyzje podejmuje. Dzisiaj coś się stało, bo przecież wygrywając 1-0 na wyjeździe, a więc automatycznie dobre podejście do rewanżu nie tak powinniśmy rozpocząć pierwszą połowę…Wściekam się o to i tego nie rozumiem. Trzeba zdecydować, co konkretnie należy zmienić.”

 

Pomyłka:

,,Nie można wszystkiego porzucić, ale to bardzo trudny moment. Dzisiaj tak. Bo wiedzieliśmy, że to były eliminacje i  że mamy przed sobą dwa mecze. Zrobiliśmy co należało za pierwszym razem, ale dzisiaj już nie potrafiliśmy. Nie umiem tego wytłumaczyć. Ja jestem za to odpowiedzialny, bo to ja tworzę i trenuję drużynę. Pomyliłem się w wielu sprawach. Teraz trzeba to przeanalizować i jutro zobaczymy.  Musimy tez myśleć już o następnym meczu i o jutrzejszym treningu. Nie ma innego rozwiązania, nikt się tego nie spodziewał, ja tym bardziej.”

Niespodziewany rezultat:

,,Ja jestem zły na siebie, nie na moich zawodników. Moi piłkarze się starali, biegali, ale nie wyszło…Jasne, że wina po części leży po ich stronie, ale pełna odpowiedzialność jest moja. W 90 minut musieliśmy zmienić sytuację, ale tego nie zrobiliśmy. Wszyscy jesteśmy winni, ale ja jestem odpowiedzialny.”

Rozwiązanie:

,,Rozwiązaniem jest kontynuowanie pracy. Biorę to wszystko na siebie i wracam kontynuować treningi. To będzie wszystko bardzo trudne, bo ostatnio zanotowaliśmy zwycięstwo, wcześniej też uzyskaliśmy pozytywny wynik 1-0, który dawał nam poczucie optymizmu. Dzisiaj zaprezentowaliśmy kompletne przeciwieństwo tego wszystkiego. Będziemy pracować, bo musimy to zmienić. Pozostało jeszcze wielu meczy do rozegrania, a tą porażkę zapisuję na moje konto.”

Poziom niektórych zawodników:

,,Nie mówmy o tym, bo w tym kontekście nie da się wytłumaczyć dzisiejszej porażki. Tej pierwszej połowy nie da się wytłumaczyć. Być może, że żaden z nich nie jest na swoim najlepszym poziomie, ale cóż, taki jest futbol. Raz na górze, raz na dole…Ale zawodnicy się starali. W drugiej części mieliśmy okazje na strzelenie gola, jednak tego nie zrobiliśmy. Jestem bardzo rozgoryczony tą pierwszą połową. Musimy dawać z siebie więcej, bo to co dawaliśmy do tej pory jest niewystarczające. Spróbujemy to zmienić.”

Nadchodzące spotkanie z PSG:

,,Jako, że to ja jestem odpowiedzialny za to, co się stało to ja muszę znaleźć rozwiązanie. Znajdę je, ale to nie przyjdzie tak nagle. Muszę przeanalizować sytuację i będę się starał tak prowadzić drużynę, by ta była bardziej skuteczna i tyle.”

Brak chęci u zawodników:

,,Nie. Biorę odpowiedzialność, za to, że niektórzy odpoczywają. Ale kiedy popatrzysz dzisiaj na drużynę nie możesz powiedzieć, że nie masz konkurencyjnego składu. Choć w pierwszej połowie zgadzam się z tym, że nie byliśmy wystarczająco dobrą konkurencją dla naszego rywala.”

Błędy:

,,Błędy to przegrywanie spotkań na własnym stadionie. Tak się nie da. To moja wina, że nie wygrywaliśmy tych meczów.”

 

Najgorszy sezon w historii:

,,Nie wiem czy najgorszy, to mnie nie interesuje. Mnie interesuje pozytywne myślenie, nawet pomimo tej porażki, pomimo tej nocy, za którą musimy przeprosić wszystkich kibiców. 2018 jeszcze się nie skończył, dopiero się zaczął i musimy jutro wstać porozmawiać, wyciągnąć wnioski i ruszyć do pracy. Zbliża się sobotni mecz i spotkanie Ligi Mistrzów.”

 

Autokrytyka:

,,Ja jestem zły na siebie, tak jak już mówiłem, jestem za to w całości odpowiedzialny. To wszystko, co chcę powiedzieć na ten moment, tu nie chodzi o obwinianie zawodników. Oni wiedzą, gdzie grają i co się stało. Ja natomiast jestem tym, który wybiera kto ma grać, a kto nie.”

 

Pozostaje tylko Liga Mistrzów:

,,To jasne, ponieważ dzisiaj odpadliśmy z Pucharu Króla, a w Lidze jesteśmy bardzo daleko. Nasze cele nie mogą już być takie same, jak te na początku sezonu. Teraz możemy jedynie myśleć o tych spotkaniach, które nam pozostały.”

Co dalej?:

,,Musimy iść dalej. Nie ma innego wyjścia. Musimy się podnieść, na ten moment to będzie bardzo trudne, bo jesteśmy maksymalnie wkurzeni. Ja najbardziej, bo to ja jestem za to odpowiedzialny. Muszę myśleć o rzeczach, których nie robimy dobrze. Ale jest jeszcze trochę czasu, jutro wracamy do treningów.”