Zrobić krok do kolejnego pucharu – zapowiedź spotkania Club América – Real Madryt

Klubowe Mistrzostwa Świata nie są rozgrywkami, które w Europie cieszą się dużym uznaniem. Można mówić, że grają tam mistrzowie z poszczególnych federacji. Tylko, że wszystkie piłkarskie potęgi są skumulowane na jednym kontynencie, Europie. Dlatego też każda kolejna edycja tego pucharu ma tego samego faworyta – zwycięzcę Ligi Mistrzów. I tym razem będzie to największy zespół w historii, Real Madryt.

Dla Królewskich następny mecz z pewnością nie będzie najważniejszy. Prędzej można powiedzieć, że to po prostu kolejna okazja do nabawienia się kontuzji. Nikt nie wspomina ile razy wygrało się Klubowe Mistrzostwa Świata. Dla europejskich klubów jest to zawsze tylko okazja do zajęcia kolejnego miejsca w gablocie na trofea. Nie w honorowym miejscu, a gdzieś w cieniu pucharu za zwyciężenie w Lidze Mistrzów.

Dla klubów z pozostałej części świata to może być okazja. Mało który z zespołów, które występują w obecnej edycji cieszy się popularnością na całym globie. Dlatego też mecz z Realem Madryt może być idealną okazją na wypromowanie się. Zawodnicy mogą się pokazać szerszej publiczności i wywalczyć transfer do większego klubu. Zespół z kolei może zdobyć nowych fanów, którzy zapewnią dodatkowy zysk. Również satysfakcja z pokonania tak znanego rywala może być przeogromna. Dla nich jest o co walczyć.

Składy

W ostatnim czasie Real Madryt zmagał się z wieloma kontuzjami kluczowych zawodników. Na szczęście w ostatnim czasie wszystko zaczęło przebiegać po myśli Zizou i ten ma do dyspozycji niemal pełny skład. Oczywiście dalej brakuje Garetha Bale’a, ale do optymalnej formy szybko wracają Toni Kroos i Casemiro. W następnym spotkaniu z pewnością będą mogli być filarami zespołu. Problemy za to ma Sergio Ramos. Hiszpan w ostatnim czasie czuje dyskomfort w nodze.

Klub z Meksyku ma w swoim składzie dwóch kontuzjowanych piłkarzy. Są to Bruno Valdez i Paul Aguilar. Sam potencjał zespołu nie wygląda zbyt okazale w porównaniu do tego co ma do zaoferowania Real Madryt. Transfermarkt wycenia ich na mniej więcej tyle, ile jest warty sam Sergio Ramos. Dobrze oddaje do dysproporcje pomiędzy oboma klubami.

Ostatnie wyniki

Trudno jest porównać ostatnie wyniku obu zespołów. Nie jest to łatwe nawet gdy Real Madryt gra z zespołem z innej ligi. Teraz równica jest jeszcze większa. Grają ze sobą drużyny z dwóch różnych kontynentów. inne regiony oznaczają inne warunki, inne style gry. Tutaj wspólne mogą być wyłącznie zasady. Jednak dla samej formalności warto przypomnieć o wyrównaniu rekordu przez Los Blancos. 35 meczów bez porażki robi ogromne wrażenie. Jednak Club América również nie ma się czego wstydzić. W ostatnich dwudziestu spotkaniach dziesięć zwycięstw, osiem remisów i zaledwie dwie przegrane.

Przewidywania

Klub z Meksyku nie przegrał od dłuższego czasu. Jednak nie miał okazji grać z klubem o takiej sile jak Real Madryt. Królewscy mogą teoretycznie nieco zlekceważyć rozgrywki, ponieważ ich prestiż w porównaniu do ligi, Pucharu Króla czy Ligi Mistrzów jest dużo mniejszy. Jednak to wciąż puchar. I wciąż gra tam zespół, który nie bez powodu nosi miano „Królewscy”. Mecz może być trudny głownie dlatego, że Real lubi nie podejść poważnie do przeciwnika, który na papierze wydaje się dużo słabszy. Jednak jeżeli tego nie zrobi, to czy są szanse na odpadnięcie? Oczywiście, że są. Ale są jednak bardzo małe. Nie zapominajmy o jakim klubie mówimy. To jest Real Madryt, który zawsze walczy dopóki można wrzucić na Sergio Ramosa, to znaczy dopóki sędzia nie zagwiżdże po raz ostatni. Chociaż to są chyba synonimy.