Antonio Rudiger 2 | Real Madryt 2024
Mateusz Czarnecki

Derby Madrytu osiągnęły punkt wrzenia jeszcze przed rozpoczęciem drugiej połowy. Antonio Rüdiger i Morten Hjulmand wdali się w ostrą wymianę zdań, a do rozdzielenia zawodników musiała wkroczyć ochrona.

Ostra reakcja po brutalnym faulu

Powodem spięcia było bardzo ostre wejście Kang-in Lee w nogi Federico Valverde. Do zdarzenia doszło kilka minut przed końcem pierwszej połowy, jednak sędzia główny Ortiz Arias uznał, że przewinienie nie zasługuje nawet na żółtą kartkę.

Decyzja arbitra wyraźnie podgrzała atmosferę w obozie „Królewskich”. Tuż przed zejściem piłkarzy do szatni Rüdiger i Hjulmand rozpoczęli słowną konfrontację. Obaj zawodnicy musieli zostać rozdzieleni przez ochronę, aby sytuacja nie przerodziła się w poważniejszą bójkę.

Arbiter wyrzucił członków sztabów

W całym zamieszaniu udział wzięły także inne osoby znajdujące się w pobliżu tunelu. Incydent ostatecznie nie eskalował, ale po wznowieniu gry Ortiz Arias podjął decyzję o ukaraniu członków obu sztabów szkoleniowych.

Na trybuny zostali odesłani Pedro Machado, jeden z najważniejszych asystentów José Mourinho, oraz Pablo Vercellone, trener bramkarzy w sztabie Diego Simeone. Obaj musieli z wysokości trybun oglądać drugą połowę spotkania.

Nerwowo było od początku meczu

Napięcie przy linii bocznej narastało już od pierwszych minut. W piątej minucie Diego Simeone zobaczył żółtą kartkę za protesty wobec sędziego technicznego.

Później Mourinho oraz kilku jego zawodników gwałtownie reagowali na kolejne faule Aleksa Baeny na Ardzie Gülerze. Atmosfera na boisku i w obu ławkach rezerwowych była bardzo nerwowa, a brak reakcji arbitra na niektóre przewinienia tylko potęgował emocje.