Thibaut Courtois nie skreślił jeszcze swojego udziału w wieczornym meczu Realu Madryt z Barceloną. Bramkarz zmaga się z ciężką grypą, ale chce poczekać z decyzją do ostatniej chwili.
Decyzja zależy od stanu zdrowia bramkarza
W niedzielę rano Real Madryt poinformował, że belgijski golkiper nie znajdzie się w kadrze na spotkanie z Barceloną z powodu ciężkiej grypy. Sam zawodnik nadal jednak walczy o powrót do zdrowia przed El Clásico, które rozpocznie się o 21:00.
Przedstawiciele klubu przekazali, że sytuacja będzie oceniana w kolejnych godzinach. Jeśli stan Courtois się poprawi, bramkarz poleci do Barcelony.
„Poczekamy, jak sytuacja rozwinie się w najbliższych godzinach i czy jego stan się poprawi. Jeśli tak się stanie, poleci do Barcelony. Mamy nadzieję, że całkowicie wyzdrowieje i będzie mógł podróżować” – przekazano z ośrodka treningowego Realu w Valdebebas.
Andrij Łunin może zastąpić Courtois
Choć początkowy komunikat medyczny wskazywał na nieobecność Belga, klub nie zamyka możliwości jego wyjazdu, jeśli nastąpi szybka poprawa. Courtois nie zamierza się poddawać i chce czekać do ostatniej możliwej chwili.
Jeśli bramkarz nie pojawi się na Camp Nou, między słupkami Realu Madryt stanie Andrij Łunin.



