Real Madryt - Dean Huijsen 1
Cesar Ortiz Gonzalez / shutterstock

Dean Huijsen znalazł się w centrum uwagi po końcówce meczu Realu Madryt z Interem w Lidze Mistrzów. Hiszpański obrońca odpowiedział Nicolo Barelli po włosku, jednak wbrew części publikacji nie wyśmiewał Lautaro Martineza.

Huijsen starł się z zawodnikami Interu

Real Madryt pokonał Inter 2:1 na Santiago Bernabéu, a w ostatnich minutach spotkania doszło do kilku nerwowych spięć. W jedną z konfrontacji zaangażował się Dean Huijsen, który wymienił kilka zdań z Nicolo Barellą oraz kapitanem włoskiego zespołu, Lautaro Martinezem.

Nagrania z końcówki meczu szybko zaczęły krążyć w mediach społecznościowych. Kamery uchwyciły moment, w którym Barella protestował przed sędzią, a Huijsen stanowczo zareagował na jego zachowanie. Hiszpan odpowiedział pomocnikowi Interu po włosku, używając słów „Stai zitto”, czyli „Mł̣cz” lub „Zamknij się”.

Reakcja 20-letniego defensora wzbudziła spore zainteresowanie, ponieważ Huijsen ma za sobą występy w Juventusie i Romie, a obecnie reprezentuje Hiszpanię. Jego znajomość języka włoskiego pozwoliła mu bezpośrednio odpowiedzieć zawodnikowi Interu podczas emocjonującej końcówki spotkania.

Wymyślone słowa o Lautaro Martinezie

W niektórych włoskich mediach i w mediach społecznościowych zaczęły pojawiać się również rzekome cytaty Huijsena dotyczące jego wymiany zdań z Lautaro Martinezem. Według rozpowszechnianych informacji obrońca miał nakazać Argentyńczykowi szanować Real Madryt, a następnie wspomnieć o wysokiej porażce Interu w finale Ligi Mistrzów.

Te słowa nie padły jednak z ust Huijsena. Cytaty przypisywane defensorowi są sfabrykowane i najprawdopodobniej pochodzą z satyrycznego konta w mediach społecznościowych. Dostępne nagrania potwierdzają jedynie jego krótką, stanowczą reakcję skierowaną do Barelli.

Całe zamieszanie pokazuje, jak szybko niesprawdzone informacje mogą rozprzestrzeniać się po ważnych spotkaniach. W rzeczywistości Huijsen nie wygłaszał obraźliwych komentarzy pod adresem Lautaro Martineza, a jego udział w incydencie ograniczył się do słownej konfrontacji z piłkarzami Interu.