AS Roma - kibice 1
Shutterstock/Stefano Tammaro

Roma zmierzy się z Realem Madryt w fazie ligowej Ligi Mistrzów. Gian Piero Gasperini zapowiada, że jego drużyna nie zmieni swojego stylu, a powrót José Mourinho na Stadio Olimpico powinien spotkać się z ciepłym przyjęciem kibiców.

Roma chce sprawdzić się na tle europejskiego giganta

Dla Romy będzie to pierwszy domowy mecz w najważniejszych europejskich rozgrywkach klubowych od siedmiu lat. Gasperini podkreślił, że jego zespół jest w dobrej dyspozycji i z optymizmem podchodzi do starcia z Realem Madryt.

„Jesteśmy w dobrym momencie i chcemy zmierzyć się z jedną z najlepszych drużyn w Europie. Real potrzebuje czasu na zgranie, zmienił trenera, ale pokonał Inter. To będzie prestiżowy mecz, ważny także w kontekście tabeli” – powiedział szkoleniowiec.

Trener Romy zaznaczył, że jego drużyna nie powinna porównywać się z madryckim klubem, ale na boisku musi podjąć równorzędną walkę. Rzymianie dobrze zaprezentowali się wcześniej w spotkaniach z Interem i Como, a teraz chcą sprawdzić, jak wypadają na tle europejskiej czołówki. Gasperini zapowiedział, że Roma nie zmieni swojego oblicza i będzie konsekwentna w grze.

Gasperini o powrocie Mourinho i zainteresowaniu Endrickiem

Mecz będzie także okazją do powrotu José Mourinho na Stadio Olimpico. Gasperini spodziewa się, że kibice docenią Portugalczyka za jego osiągnięcia i więź z fanami Romy.

„Uznanie dla Mourinho jest w pełni zasłużone. Kibice bardzo go cenili i zasługuje na szacunek, który otrzyma. Nie można zabronić ludziom odczuwać emocji. Ostatecznie jednak kibice Romy będą wspierać wyłącznie Romę” – stwierdził trener.

Zapytany o to, co mógłby przejąć od Mourinho, Gasperini odpowiedział z humorem: „Empatię, dzięki której potrafi przekonywać władze klubów do kupowania niezwykłych zawodników za ogromne pieniądze”. Nie chciał natomiast komentować ewentualnego zainteresowania brazylijskim napastnikiem Endrickiem. Podkreślił, że styczniowe okno transferowe jest jeszcze odległe, a obecnie cała uwaga skupia się na meczu Ligi Mistrzów.