Kang-in Lee 1
Victor Velter / shutterstock

Prezes LaLigi Javier Tebas odniósł się do krytyki sędziowania, którą Real Madryt wystosował po derbowej porażce z Atlético Madryt 1:2. Szef rozgrywek uważa, że decyzje arbitra nie miały decydującego wpływu na wynik spotkania.

Tebas komentuje pretensje Realu Madryt

Real Madryt przegrał z Atlético Madryt 1:2 w meczu 7. kolejki LaLigi. Po spotkaniu przedstawiciele „Królewskich” otwarcie krytykowali pracę sędziego Miguela Ángela Ortiza Ariasa, a klub wyraził również oficjalny sprzeciw wobec kilku jego decyzji.

Do sprawy odniósł się Javier Tebas. Prezes LaLigi przyznał, że rozumie niezadowolenie Realu Madryt, ale jednocześnie skrytykował sposób, w jaki klub przedstawia swoje zarzuty.

„Rozumiem skargi, ale nie sposób, w jaki są przedstawiane. Real Madryt nie przegrał z powodu tych sytuacji” – powiedział Tebas, cytowany przez „AS”.

Kontrowersyjne decyzje arbitra

Zdaniem prezesa hiszpańskiej ligi zawodnik określany jako Hausen zdecydowanie zasługiwał na czerwoną kartkę. Tebas uważa jednak, że podobna kara mogła spotkać również Kang-ina Lee.

„Kang-in Lee również mógł otrzymać czerwoną kartkę, ale mecz był tak dynamiczny, że rozumiem, dlaczego podjęto taką decyzję” – ocenił szef LaLigi.

Wcześniej ostro pracę Miguela Ángela Ortiza Ariasa skrytykował trener Realu Madryt José Mourinho. Szkoleniowiec mówił o tym podczas konferencji prasowej po spotkaniu, a stanowisko klubu zostało następnie przedstawione w oficjalnym komunikacie.

Atlético odpowiada lokalnemu rywalowi

Na reakcję Atlético Madryt nie trzeba było długo czekać. Klub opublikował w mediach społecznościowych wpisy, w których ironicznie odniósł się do pretensji Realu Madryt dotyczących decyzji sędziego.

Derbowa porażka była dla „Królewskich” szczególnie bolesna, ponieważ rywal zza miedzy zdołał odwrócić losy spotkania i sięgnąć po komplet punktów. Sprawa arbitrażu jeszcze przez jakiś czas może budzić emocje w hiszpańskiej piłce.