José Mourinho skomentował zwycięstwo Realu Madryt nad Rayo Vallecano 4:1, formę Viníciusa Júniora oraz sytuację kadrową przed zbliżającym się derbowym starciem z Atlético Madryt.
Mourinho o formie Viníciusa
Real Madryt pokonał Rayo Vallecano 4:1, a po spotkaniu o występie zespołu wypowiedział się José Mourinho. Portugalczyk został zapytany między innymi o dyspozycję Viníciusa Júniora, który w ostatnim czasie jest jednym z najważniejszych zawodników „Królewskich”.
Najlepsza wersja Viníciusa pojawia się wtedy, gdy zdobywa bramki – stwierdził Mourinho. Były trener Realu Madryt podkreślił również znaczenie asyst, pracy na rzecz drużyny oraz codziennego zaangażowania. Jego zdaniem Brazylijczyk bardzo dobrze realizuje te zadania, ale wciąż brakuje mu jednego elementu.
– Jest jednak inny Vinícius. Ten, który zagrał przeciwko Benfice w ubiegłym roku, miał jedną okazję, strzelił gola i wrócił do domu jako zwycięzca. Obecnie brakuje mu takiej gry na najwyższym poziomie – powiedział Mourinho, cytowany przez „Marcę”.
José Mourinho docenił Jana Diomande
Portugalczyk został również poproszony o ocenę rozwoju Jana Diomande. Mourinho zaznaczył, że istnieje wiele osób bardziej kompetentnych od niego, aby analizować rozwój młodego zawodnika, ale jednocześnie zwrócił uwagę na jego ogromny potencjał.
– Fizycznie bardzo się zmienił, ale dla mnie niezwykła jest jakość jego gry: wizja, a także wpływ na przesuwanie piłki. To chłopak z fantastycznym potencjałem i bardzo interesującymi statystykami. Ma ogromny wpływ na przebieg spotkań, ale nie chcę wybiegać zbyt daleko w przyszłość – ocenił szkoleniowiec.
Real musi uważać na zmęczenie
Mourinho odniósł się także do pytania o status Viníciusa i Kyliana Mbappé w wyjściowym składzie Realu Madryt. Zwrócił uwagę na problemy z kontuzjami, z którymi zespół mierzył się w poprzednim sezonie, dlatego sztab szkoleniowy musi ostrożnie zarządzać obciążeniami zawodników.
Przy tak krótkiej przerwie między meczami trudno oczekiwać wysokiego pressingu przez pełne 90 minut. Mourinho podkreślił, że nie jest to styl Realu Madryt, a niewiele drużyn na świecie jest w stanie skutecznie grać w ten sposób przez całe spotkanie.
Portugalczyk skomentował również napięty terminarz. Przed poprzednią kolejką Atlético Madryt miało o jeden dzień odpoczynku więcej niż Real, natomiast przed derbami sytuacja będzie odwrotna. „Los Colchoneros” będą mieli o jeden dzień mniej na regenerację.
– Terminarz jest bardzo intensywny. Ja męczę się wami, a wy męczycie się mną i nie wiecie już, o co mnie pytać – zażartował Mourinho.
Kiedy kolejne mecze Realu Madryt?
Real Madryt 15 września zmierzy się z Elche. Następnie 20 września „Królewskich” czeka jedno z najważniejszych spotkań sezonu – derbowe starcie z Atlético Madryt.



