Kylian Mbappe 3 | Real Madryt 2024/25
Mateusz Czarnecki

Porażka Realu Madryt z Atlético 1:2 ponownie uwidoczniła problem, z którym klub zmaga się od przyjścia Kyliana Mbappé. Francuz i Vinícius Júnior po raz kolejny zajmowali te same przestrzenie, przez co ofensywa „Królewskich” była wyjątkowo nieskuteczna.

Mbappé i Vinícius dublują swoje pozycje

Derby Madrytu na Metropolitano przyniosły Realowi nie tylko bolesną porażkę i kolejne kontrowersje sędziowskie, o których mówił José Mourinho. Spotkanie ponownie zwróciło uwagę na problem z funkcjonowaniem dwóch największych gwiazd zespołu – Kyliana Mbappé i Viníciusa Júniora.

Mapy poruszania się obu zawodników wyraźnie pokazały, że ich role na boisku w dużej mierze się pokrywają. Vinícius, tradycyjnie ustawiony po lewej stronie, często schodził również do środka. Mbappé rozpoczął mecz jako napastnik w ustawieniu 4-2-3-1, ale jego aktywność także koncentrowała się głównie w lewym sektorze.

W efekcie obaj piłkarze zbyt często pojawiali się w tych samych strefach, zamiast uzupełniać się w ataku. Nie jest to nowy problem. Od momentu transferu Mbappé do Madrytu regularnie widać, że Francuz i Brazylijczyk mają trudności z efektywnym połączeniem swoich atutów.

Najgorszy wynik Realu od ponad dekady

Problem staje się jeszcze bardziej widoczny, gdy spojrzy się na statystyki. Według danych Opta Real Madryt zakończył spotkanie z Atlético z wynikiem zaledwie 0,32 oczekiwanych goli (xG). To najniższy rezultat zespołu w meczu La Liga od lutego 2015 roku.

Mbappé oddał tylko jeden strzał, a Vinícius dwa. Brazylijczyk został zmieniony już w 54. minucie, co było kolejnym sygnałem jego słabszej dyspozycji. Żaden z liderów ofensywy nie zdołał nadać atakom Realu odpowiedniej dynamiki ani stworzyć wystarczającego zagrożenia pod bramką rywala.

Co istotne, podobne problemy pojawiały się już za kadencji kilku szkoleniowców. Nie udało się ich w pełni rozwiązać Carlo Ancelottiemu, Xabiemu Alonso, Álvaro Arbeloi ani obecnie José Mourinho. Za każdym razem, gdy jeden z gwiazdorów łapie lepszą formę, drugi często nie potrafi wejść na podobny poziom.

Zidane może postawić na Mbappé na lewym skrzydle

Sytuację komplikuje również zamieszanie wokół reprezentacji Francji. W tym samym tygodniu nowy selekcjoner Trójkolorowych, Zinedine Zidane, zasugerował podczas pierwszej konferencji prasowej, że bardzo podoba mu się Mbappé występujący na lewym skrzydle.

Francuskie media, w tym RMC Sport, informowały nawet, że Zidane miał skontaktować się z zawodnikiem Realu Madryt i przekazać mu, iż właśnie na tej pozycji widzi go w reprezentacji. To może dodatkowo podsycić dyskusję na temat miejsca Mbappé w klubowym zespole, ponieważ lewa flanka od lat pozostaje domeną Viníciusa.

Po kolejnym nieudanym występie w derbach presja spoczywa teraz na José Mourinho. Portugalski szkoleniowiec musi znaleźć sposób na wykorzystanie potencjału obu gwiazd, zanim ich wzajemne ograniczanie się na boisku stanie się jednym z głównych problemów Realu Madryt. Tym bardziej że coraz śmielej do pierwszego zespołu puka Yan Diomande, który był jednym z niewielu pozytywów po porażce na Metropolitano.