FC Barcelona - zawodnicy piłkarze 2
Shutterstock/Christian Bertrand

José Mourinho ponownie skrytykował Barcelonę, odnosząc się do śledztwa w sprawie tzw. afery Negreiry. Portugalczyk mówił o niej przed powrotem na Stadio Olimpico, gdzie ma zmierzyć się z Romą w Lidze Mistrzów.

Mourinho porównał sprawy z Włoch i Hiszpanii

W rozmowie z włoską sekcją Amazon Prime Mourinho zestawił reakcje na afery dotyczące futbolu we Włoszech i Hiszpanii. Nawiązał przy tym do dochodzenia w sprawie płatności Barcelony na rzecz firmy związanej z byłym wiceprzewodniczącym komisji sędziowskiej, José Maríą Enríquezem Negreirą.

„Chcę powiedzieć tylko jedno – gratulacje dla Włoch. Wiecie dlaczego? Bo to jedyny kraj, w którym Calciopoli naprawdę było Calciopoli. Jedyny. Wszyscy wiedzą, co wydarzyło się w Hiszpanii, a mimo to tam nie można spokojnie oddychać. Do tej pory nic się nie wydarzyło – absolutnie nic” – powiedział Mourinho.

Sprawa Negreiry wciąż budzi emocje

Śledztwo dotyczy informacji, według których w latach 2001–2018 Barcelona miała przekazać miliony euro firmie powiązanej z Negreirą. Klub stanowczo zaprzecza, by dopuścił się jakichkolwiek nieprawidłowości.

UEFA potwierdziła 2 października, że otrzymała obszerną dokumentację dotyczącą toczącego się postępowania. Materiały przekazał Real Madryt. „Jeśli nic z tego nie wyniknie, może się okazać, że to największy skandal korupcyjny związany z sędziowaniem w historii światowego futbolu. Nie ma nic więcej do dodania” – podsumował trener.

Powrót Mourinho na Stadio Olimpico

Powrót Portugalczyka do Wiecznego Miasta jest jednym z głównych tematów europejskich rozgrywek w tym tygodniu. Mourinho po raz pierwszy od rozstania z Romą w styczniu 2024 roku ma ponownie pojawić się na Stadio Olimpico.

Podczas pracy w rzymskim klubie zdobył z nim Ligę Konferencji Europy w sezonie 2021/22, a rok później doprowadził drużynę do finału Ligi Europy.