Real Madryt wraca do gry po przerwie reprezentacyjnej i w sobotę zmierzy się z Villarrealem. Przed meczem José Mourinho skrytykował doniesienia dotyczące Kyliana Mbappé, a także wyjaśnił sytuację kadrową zespołu i odniósł się do formy Viníciusa Júniora.
Real Madryt musi odpowiedzieć po porażce
Po ośmiu kolejkach La Liga Real Madryt traci do Barcelony sześć punktów. W sobotę „Królewscy” podejmą Villarreal, a początek spotkania zaplanowano na godzinę 21:00. Mourinho podkreślił, że jego zespół potrzebuje zwycięstwa.
– Villarreal to trudny przeciwnik, gra w Lidze Mistrzów i prezentuje się bardzo dobrze. Nie ma jeszcze tylu punktów, ile ostatecznie zdobędzie. Po porażce w ostatnim meczu potrzebujemy trzech punktów – powiedział trener.
Mourinho skrytykował doniesienia o Mbappé
Podczas konferencji prasowej Mourinho odniósł się do publikacji o rzekomym niezadowoleniu Mbappé z władz klubu oraz o jego zachowaniu w trakcie rekonwalescencji. Trener zarzucił dziennikarzom szukanie sensacji.
– W ostatnich tygodniach myślałem, że w futbolu dzieje się wystarczająco dużo prawdziwych rzeczy, o których można pisać. Są poważne sprawy, takie jak sytuacja Manchesteru City czy trudne wydarzenia w moim kraju związane z Cristiano i jego trenerem. To jednak najwyraźniej nie wystarczyło. Real Madryt to Real Madryt i zawsze trzeba znaleźć coś jeszcze – stwierdził Mourinho.
Szkoleniowiec zapewnił, że piłkarze podczas przerwy wykonywali zalecenia klubu. Zawodnicy kontuzjowani mieli stawiać się w ośrodku w Valdebebas na badania i kontynuować rehabilitację. Mourinho zaznaczył, że Mbappé również przeszedł badania, a następnie wyjechał, by zasięgnąć drugiej opinii lekarskiej w związku z problemem z kolanem.
– W czasie jego rekonwalescencji zaczęliśmy szukać problemów tam, gdzie ich nie ma. Najpierw pojawiła się historia o klubie nocnym, który w rzeczywistości był nowoczesnym lokalem w Paryżu, gdzie odbywało się prywatne wydarzenie. Potem pisano o rowerze w Szwajcarii, choć chodziło o hotelowe rowery, z których goście mogli korzystać, by dojechać do spa – wyjaśnił trener.
Mourinho odniósł się także do zdjęcia Deana Huijsena i Thiago Pitarcha. Zasugerowano na jego podstawie, że Huijsen korzystał z telefonu podczas prowadzenia samochodu. – Biedny Huijsen miał zatrzymać się przed domem Pitarcha i wysłać wiadomość, a wyglądało to tak, jakby był przestępcą. To śmieszne – powiedział szkoleniowiec.
„Po raz pierwszy w październiku nie mamy kontuzjowanych piłkarzy. Ci, którzy są obecnie urazowani, nabawili się kontuzji w poprzednim sezonie. To dobra historia, ale wam się nie podoba” – dodał Mourinho.
Trener zabrał głos w sprawie kibiców i Mbappé
Zapytany o możliwe niezadowolenie kibiców Realu z Mbappé, Mourinho stwierdził, że dziennikarze próbują wywołać taką reakcję. Zaapelował jednocześnie o sprawiedliwą ocenę sytuacji przez publiczność na Santiago Bernabéu.
– Szanuję kibiców i mam nadzieję, że potrafią być sprawiedliwi. A sprawiedliwość wymaga inteligencji, czytania między wierszami i rozumienia dynamiki wydarzeń – powiedział.
Trener zapewnił, że nie wystawi zawodnika, który nie wypełnia obowiązków wobec klubu. Podkreślił, że Mbappé nie zaniedbał swoich zobowiązań i będzie do dyspozycji zespołu.
Mourinho nie zapowiada rewolucji w ustawieniu
Szkoleniowiec przyznał, że przerwa pozwoliła mu dokładniej przeanalizować grę zespołu. Wskazał zarówno pozytywne elementy, jak i obszary wymagające poprawy, ale zaznaczył, że nie planuje wprowadzać gwałtownych zmian.
– Nie mogę przyjść po jednym czy dwóch dniach i powiedzieć: „Zaczniemy grać pięcioma obrońcami i czterema pomocnikami, zmienimy rolę bocznego obrońcy”. Tak to nie działa. Potrzebujemy czasu, a pewne rzeczy poprawia się pracą, krok po kroku – wyjaśnił.
Mourinho stwierdził również, że Real musi skupić się na poprawie elementów, na które ma wpływ. Nawiązał przy tym do trudnego okresu zespołu i wysokich oczekiwań, które wynikają z sukcesów klubu w ostatnich latach.
Zapytany o Yan Diomande i możliwość gry kilku ofensywnych zawodników jednocześnie, nie zdradził składu. Podkreślił, że Real ma wielu jakościowych piłkarzy w ataku, ale nie wszyscy mogą wystąpić naraz. – Możemy grać czterema napastnikami, a pod koniec meczu z Elche występowaliśmy nawet z sześcioma. Kiedy jednak chcemy zachować równowagę i kontrolować ryzyko, nie możemy wystawić siedmiu ofensywnych zawodników – zaznaczył.
Militão nie zagra, występ Valverde stoi pod znakiem zapytania
Mourinho poinformował, że Éder Militão nie będzie dostępny na mecz z Villarrealem. Brazylijczyk ma opuścić także spotkania z Romą i Sevillą, a do powrotu potrzebuje jeszcze kilku tygodni. Trener zaapelował o ostrożność ze względu na skomplikowaną historię medyczną obrońcy.
Występ Fede Valverde pozostaje niepewny. – Jego problem utrzymywał się do dziś. Zdecydujemy, czy będzie mógł zagrać – powiedział szkoleniowiec. Ferland Mendy ma po raz pierwszy trenować na boisku z zespołem, natomiast Rodrygo jest dalej od powrotu.
Trener wyjaśnił, że podczas przerwy w zajęciach uczestniczyli także zawodnicy akademii oraz piłkarze Castilli i trzeciej drużyny. Zespół przygotowywał się do powrotu reprezentantów, którzy wracali w różnych terminach i po różnym obciążeniu meczowym.
Mourinho o sytuacji Viníciusa Júniora
Odnosząc się do zasad rywalizacji o miejsce w składzie, Mourinho zaznaczył, że meritokracja jest ważna, ale trener musi brać pod uwagę aktualną dyspozycję i indywidualne potrzeby zawodników. Niektórzy potrzebują czasu, by wrócić do najlepszej formy.
Szkoleniowiec przyznał, że jego wypowiedź dotyczy również Viníciusa Júniora. Podkreślił, że Brazylijczyk ciężko pracuje i chce ponownie być piłkarzem, który przesądza o losach spotkań.
– Boli mnie, gdy widzę, że chłopak taki jak on, który obecnie nie jest tym Viníciusem z innej planety, nie otrzymuje potrzebnego wsparcia. Zasługuje na pomoc. Bardzo chce znów być tym zawodnikiem, który dał kibicom Realu Madryt tyle radości – powiedział Mourinho.
🧠 ¡Con la mente puesta en el @VillarrealCF! https://t.co/3gzWKahP8R
– Real Madrid C.F. (@realmadrid) October 8, 2026



