José Mourinho po zwycięstwie Realu Madryt nad Málagą pochwalił swoich zawodników za skuteczność, dyscyplinę taktyczną i pracę w defensywie. Portugalczyk szczególne słowa uznania skierował pod adresem Eduardo Camavingi.
Real Madryt pokazał dojrzałość w grze
Real Madryt odniósł kolejne zwycięstwo, a José Mourinho był bardzo zadowolony z postawy zespołu. Szkoleniowiec zwrócił uwagę na odpowiedni balans między ofensywą a obroną, podkreślając, że nie każdy mecz musi być popisem nieustannych ataków.
– Drugie połowa była raczej zarządzaniem meczem. Tempo spadło, a Málaga miała więcej spokoju w utrzymywaniu się przy piłce. Za każdym razem, gdy przyspieszaliśmy, było jednak widać, że możemy strzelić jeszcze jednego lub dwa gole. Naszym celem było zachowanie czystego konta i dobra organizacja – analizował Mourinho.
Portugalczyk zaznaczył, że drużyna musi umieć dostosować się do przebiegu spotkania. Jego zdaniem czasami rywal przejmuje inicjatywę i wtedy najważniejsza staje się stabilna gra obronna. – Nie zawsze można atakować agresywnie. Czasami przeciwnik wyprowadza piłkę i wtedy trzeba się dobrze bronić. To były trzy ważne punkty – dodał.
Mourinho docenił pracę gwiazd w defensywie
Trener Realu Madryt podkreślił, że kibice mogli cieszyć się z efektownych bramek, ale równie ważna była postawa całego zespołu bez piłki. Szczególne uznanie zyskał Vinícius Júnior, który po stracie natychmiast angażował się w odbiór.
– Widzieliśmy zespół, który ciężko pracował w obronie. Widzieliśmy, jak Vinícius traci piłkę i od razu wraca, aby ją odzyskać – mówił szkoleniowiec.
Mourinho przypomniał, że futbol nie polega wyłącznie na zdobywaniu pięknych bramek. Ważne jest również poczucie, że wszyscy zawodnicy tworzą jeden, dobrze funkcjonujący blok. – Tylko z najlepszymi piłkarzami w ataku można strzelać po 121 goli w sezonie. My mamy już dziesięć bramek w trzech meczach, ale przyjdzie spotkanie, które wygramy 1:0, a ja będę po nim równie szczęśliwy – stwierdził.
Eduardo Camavinga z wyjątkową pochwałą
Szkoleniowiec odniósł się również do występu Jude’a Bellinghama. Anglik, znany z wysokich wymagań wobec siebie i kolegów, także otrzymał pozytywną ocenę, choć Mourinho zaznaczył, że nie chciał oglądać go zbyt często w roli niemal drugiego lewego obrońcy.
Największe komplementy skierował jednak do Eduardo Camavingi. – Bellingham jest bardzo wymagający wobec siebie i innych. Nie chciałem widzieć go broniącego niemal jak drugi lewy obrońca, ponieważ to niesamowity piłkarz. Dzisiaj jednak wyjątkowy mecz rozegrał chłopak, który nie jest zbyt lubiany: Camavinga – powiedział Mourinho.
Portugalczyk wyraźnie docenił wszechstronność i zaangażowanie francuskiego pomocnika, który odegrał ważną rolę w utrzymaniu kontroli nad spotkaniem.
Pięć zmian w składzie Realu Madryt
Mourinho skomentował także pięć zmian w wyjściowej jedenastce w porównaniu z poprzednim meczem przeciwko Realowi Sociedad. Trener podkreślił, że rotacja jest zaplanowanym elementem jego pracy i ma pokazać, że każdy zawodnik dysponuje odpowiednią jakością.
– Taki jest mój cel. Jeszcze przed spotkaniem z Realem Sociedad powiedziałem zawodnikom, że dokonam wielu zmian. Chcę wprowadzać do gry piłkarzy, którzy mają taką samą klasę jak pozostali. To kwestia wyboru trenera, a nie tego, kto ma większe lub mniejsze umiejętności, ponieważ wszyscy w tej kadrze prezentują odpowiedni poziom – zakończył szkoleniowiec.



