Derby Madrytu zakończone zwycięstwem Atlético 2:1 miały niezwykle burzliwy przebieg. Jeszcze przed rozpoczęciem drugiej połowy doszło do ostrej konfrontacji między członkami sztabów obu zespołów, a kamery uchwyciły skandaliczne zachowanie Gabiego Fernándeza.
Gabi prowokował ławkę Realu Madryt
Spotkanie Atlético Madryt z Realem Madryt od początku wzbudzało ogromne emocje. Dużo kontrowersji wywołała sytuacja z pierwszej połowy, gdy Kang-in Lee brutalnie zaatakował Federico Valverde. Brak publicznego upomnienia dla zawodnika Atlético spotkał się z ostrą reakcją ławki Realu.
Do największej awantury doszło jednak tuż przed przerwą. Przy wejściu do tunelu Antonio Rüdiger starł się fizycznie z Mortenem Hjulmandem. Sytuację musieli uspokajać ochroniarze oraz członkowie sztabów obu drużyn.
W centrum zamieszania znalazł się Gabi Fernández, były kapitan Atlético i obecny członek sztabu szkoleniowego Diego Simeone. Kamery stacji DAZN zarejestrowały, jak Hiszpan wykonywał obsceniczne gesty w kierunku ławki Realu Madryt, a następnie kierował pod adresem rywali wulgarne wyzwiska.
Gabi miał wielokrotnie obrażać ławkę Realu, a jego zachowanie doprowadziło do bezpośredniej konfrontacji z Antonio Rüdigerem. Niemiecki obrońca zwrócił uwagę byłemu kapitanowi Atlético i otwarcie skrytykował jego postawę.
Awantura opóźniła rozpoczęcie drugiej połowy
Chaos przy wejściu do szatni trwał na tyle długo, że początek drugiej połowy został opóźniony o około pięć minut. W całe zamieszanie włączyli się również Jude Bellingham oraz inni członkowie obu zespołów.
Sędzia główny Miguel Ángel Ortiz Arias zdecydował się wyrzucić z ławki dwóch członków sztabów szkoleniowych. Ukarani zostali trener bramkarzy Atlético Pablo Vercellone oraz asystent José Mourinho Pedro Machado, który miał wdawać się w sprzeczkę z Gabim i gestami nakazywać mu udanie się do szatni.
Konsekwencje mogą być poważne
Skandaliczne nagrania szybko obiegły hiszpańskie i europejskie media. Zachowanie Gabiego może teraz zostać przeanalizowane przez organy dyscyplinarne La Liga, a były zawodnik Atlético może zostać surowo ukarany.
Na tym emocje się nie skończyły. Po spotkaniu zarówno Diego Simeone, jak i José Mourinho nie szczędzili sobie ostrych słów. Real Madryt wydał oficjalny komunikat, w którym zdecydowanie skrytykował pracę zespołu sędziowskiego.
Atlético Madryt odpowiedziało natomiast w mediach społecznościowych, kpiąc z ligowego rywala. Zwycięstwo 2:1 pozwoliło gospodarzom cieszyć się nie tylko z derbowych punktów, ale również z kolejnego rozdziału w niezwykle napiętej rywalizacji obu madryckich klubów.
Atención a lo que captaron las cámaras de @DAZN_ES
🤬Gabi se dirige al banquillo del Real Madrid en los siguientes términos: „me vais a comer la po**”
Rudiger le recrimina el gesto y le afea su actitud
😱Bellingham se une a la trifulca y responde duramente a Gabi: „Cuando tú…
– Herederos del Manzanares – 🎙Podcast (@Herederos_ATM) September 21, 2026



